Animal Crossing: New Horizons jest w ostatnich miesiącach jedną z najbardziej rozchwytywanych gier. W samej Japonii, na początku lipca odnotowano sprzedaż na 5 milionów fizycznych kopii gry, a wyszła ona niecałe cztery miesiące temu. Mimo, że jest wielu graczy, którzy nadal nie pojmują jej fenomenu, to gra nadal znajduje się wysoko w rankingu najchętniej kupowanych gier na konsolę Nintendo Switch.

Jakiś czas temu przeglądając Youtube’a natrafiłam na film przedstawiający rzekomo nadchodzący update do gry, wprowadzający wiele zmian, którymi żaden gracz ACNH by nie pogardził. Oczywiście mimo profesjonalnie wyglądającego filmu już w pierwszych sekundach można łatwo zorientować się, że film nie pochodzi od oficjalnego kanału Nintendo i że jest zrobiony po prostu w celach humorystycznych. Film możecie znaleźć pod tym linkiem.

Filmik, owszem został zrobiony dla żartu i może kogoś rozbawić. Jednak podczas oglądania zdałam sobie sprawę, że niektóre rzeczy pokazane w filmie są tak oczywiste, że aż przykre, że twórcy gry nie pofatygowali się o tak banalne, ale bardzo ułatwiające rozgrywkę rzeczy.

Ekwipunek

Wielu użytkownikom nie podoba się jak działa mechanika ekwipunku. Sortowanie jest męczące i czasochłonne, a żeby opróżnić cały ekwipunek trzeba się nieźle naklikać. Stackowanie natomiast czasem wydaję się absurdalne, bo można wziąć 30 sztuk drewna, a owoców już tylko po 10 sztuk na jeden slot.



Crafting

To dopiero jest udręka. Chciałbyś zrobić parę takich samych rzeczy? Każdy przedmiot musisz wykonać oddzielnie i z każdym przedmiotem wykonywać tę samą czynność, wliczając w to patrzenie na twoją postać, która za każdym razem chwali się w twoją stronę co takiego zrobiła przy stole do DIY (mimo, że dobrze wiesz co właśnie zrobiłeś). 



Dodo Airlines i podróżowanie między wyspami

Chcesz odwiedzić przyjaciela na innej wyspie lub wpuścić kogoś na swoją? Przygotuj się na serię długich, powtarzających się dialogów z Dodo imieniem Orville na lotnisku. Kiedy przejdziesz przez nużącą procedurę, w końcu możesz otworzyć bramki przyjezdnym lub polecieć na czyjąś wyspę. Jednak tu też pojawiają się pewne niedogodności. Przy każdym przylocie i odlocie gościa gra automatycznie się zapisuje i przez to (jeśli dodatkowo ktoś ma gorsze połączenie z internetem) wszyscy gracze muszą czekać nawet do trzech minut, zanim samolot wyląduje lub na dobre odleci.



Terraforming i budowanie

Przechodzimy teraz chyba do najbardziej irytującej rzeczy obecnie w rozgrywce ACNH, polegającej na kształtowaniu terenu i budowy obiektów. Możemy dowolnie przekształcać teren naszej wyspy, jednak często nasza postać nie robi tego co konkretnie chcemy. Wystarczy choć trochę obrócić postać, żeby źle postawić kawałek ziemi lub usunąć to co chciało się zostawić. Ponadto irytujące jest układanie ścieżek, które gra nie zawsze pozwoli nam położyć gdzie chcemy. Najgorzej jest jednak przy różnych typach budowli typu domki, schody czy mosty. Nie jest łatwo określić odległości i przez to może się na następny dzień okazać (bo tyle trwa budowa każdego obiektu), że już nie starczy nam miejsca np. na ogródek przy domku. Traci się wtedy czas oraz wirtualne pieniądze.




Nie chodzi mi jednak o to, by kogoś zrazić do Animal Crossing. Jest wiele innych pozytywnych powodów, dzięki którym warto zakupić tę grę, które ilością przewyższają powyższą listę. Poza tym twórcy nieustannie pracują nad ulepszeniem rozgrywki i dodawaniem ciekawych rzeczy. Przykładem może być ostatni letni update, na którego czekało wielu graczy. Wprowadził on opcję pływania w morzu, co w tym momencie wydaje mi się oczywistą i bardzo potrzebną funkcją w grze, w której chodzi o zarządzanie i życie na bezludnej wyspie. Tak oczywistą jak rzeczy z tej listy. Więc kto wie? Może w przyszłości dostaniemy update podobny do tego z filmiku?


źródła: CD-Action.pl, skapiec.pl