Oczywiście, każdy będzie miał nieco inne oczekiwania względem sprzętu, ale przede wszystkim fotel musi spełniać podstawowe wymagania, czyli zapewniać odpowiednie wsparcie kręgosłupa oraz zadowalającą wytrzymałość i funkcjonalność. W tym materiale postaram się odpowiedzieć czy najnowszy produkt, w ofercie firmy SPC Gear, czyli fotel SR600, jest w stanie spełnić te kryteria.

Fotel otrzymaliśmy do testów dzięki uprzejmości firmy SPC Gear, a wszyscy subskrybenci naszego kanału Twitch już w sobotę 28 listopada będą mieli szansę, aby go zdobyć.

Słowem wstępu warto dodać, że w przypadku tego modelu producent postanowił skupić się na innych rzeczach, niż miało to miejsce w dotychczasowych produktach. Jak się przekonałem, była to odpowiednia decyzja.




Bo przed rozgrywką potrzebna jest rozgrzewka...


Jednak standardowo zacznijmy od początku, czyli od opakowania. Zazwyczaj w recenzjach nie poświęcam szczególnej uwagi pudełkom, gdyż nie jest to najważniejszy element produktu, jednak w tym wypadku uważam, że odpowiednie jest, aby o nim wspomnieć.

Fotel przychodzi do nas zapakowany w prosty karton, który przedstawia standardowe informacje takie jak numer seryjny oraz kod modelu i wersji kolorystycznej. Jednak co jest istotne, pudełko jest ogromne, ciężkie i może to być problem.

Wniesienie opakowania (szczególnie w bloku) w pojedynkę zalecam tylko Mariuszowi Pudzianowskiemu. Ja jednak nie jestem strongmanem i musiałem posłużyć się pomocą mojego przyjaciela, a i tak mieliśmy kłopot z tym, aby przetransportować fotel wąską klatką schodową do mieszkania. Czy to duży problem? Moim zdaniem jest to mniej istotna kwestia, niż mogłoby się wydawać. Jak się okazuje zaraz po otwarciu przesyłki, produkt na czas transportu został naprawdę genialnie zabezpieczony.

Miłym elementem byłby jakiegoś rodzaju uchwyt na kartonie lub nieco lepsze rozłożenie ciężaru, ale zdecydowanie wolę, aby pudełko było duże i ciężkie, zamiast sytuacji, w której fotel przychodzi uszkodzony. Warto jednak o tym pamiętać i przed przyjazdem kuriera przygotować się na przyjęcie przesyłki.


Zawartość opakowania i proces montażu


W środku oprócz oparcia, podstawy i siedzenia znajdziemy także ergonomiczne poduszki na regulowanych paskach, dwa plastikowe, pokryte gumą podłokietniki oraz zestaw niezbędnych elementów takich jak śrubki, zaślepki, siłownik oraz klucz imbusowy zintegrowany ze śrubokrętem.

Jak już wspominałem, fotel na czas transportu został bardzo dobrze zabezpieczony, ale ponadto słowa uznania należą się również sposobowi zapakowania dodatkowych części. Śruby, zaślepki i imbus znajdują się w podzielonym kartonowo-plastikowym opakowaniu z logotypem SPC Gear.

W rezultacie mamy szybki i bezproblemowy wgląd we wszystkie elementy, a także nie ma możliwości, aby je zgubić czy pomieszać. W dodatkowym pudełeczku został umieszczony solidny siłownik i plastikowe maskownice.




Jeżeli chodzi o montaż, to nie mogę mieć większych zastrzeżeń. Postępując zgodnie z instrukcją przyklejoną pod spodem siedzenia, bez problemu szybko złożymy fotel nawet w pojedynkę. Jednak przy przykręcaniu wszystkich elementów należy nagimnastykować i skupić się nieco mocniej, gdyż jak praktycznie w każdym meblu, otwory na śruby nie zawsze idealnie się pokrywają.

Pneumatyczny siłownik jest z gatunku tych lepszych, więc nie musimy obawiać się o usterki z nim związane. Jednak zaraz po zakończonym montażu należy wyregulować siłę oporu bujania się krzesła przy pomocy czarnego pokrętła znajdującego się na podstawie pod spodem siedzenia. W innym wypadku fotel może zamienić się w konia na biegunach, a w rezultacie użytkownik może błędnie założyć, że produkt jest uszkodzony.


Jakość wykonania konstrukcji i design


Oczywiste jest to, że fotel SPC Gear SR600 skierowany jest głównie do graczy, ale jego stylistyka udowadnia, że sprzęt gamingowy nie musi wyglądać zawsze tak samo. Fotel jest pokryty matowym, odpornym na wilgoć i wbrew pozorom całkiem oddychającym materiałem skóropodobnym (PU). Jest bardzo miły i w dotyku przypomina zamsz, mimo że nim nie jest.

Siedzisko i oparcie zostały wypełnione pianką tłoczoną na zimno, zaś w ergonomicznych poduszkach znajduje się pianka memory foam.




Do testów otrzymaliśmy model z dopiskiem RD, który wyróżnia się czarnoczerwoną kolorystyką. Jednak na rynku dostępny jest także całkowicie czarny model BK, a także odpowiedniki tych dwóch foteli w wersji wykonanej z wentylowanej, materiałowej tkaniny tapicerskiej. Nie wiedziałem, jak wygląda produkt, zanim nie otrzymałem do testów egzemplarza. Szczerze mówiąc, spodziewałem się jaskrawej i ekscentrycznej kolorystyki.

Jak się jednak okazało, moje oczekiwania zupełnie minęły się z rzeczywistością. Mebel jest bardzo elegancki, a jego opływowe kształty i subtelne detale nadają całości pazura. Fotel SR600 nie krzyczy „jestem gamingowy!”, lecz z powagą podkreśla swoje przeznaczenie.

Ponadto, w testowanej wersji wykonanej z PU widoczna jest tekstura nadająca efekt przecieranej skóry. Nie oznacza to, że krzesło wygląda, jakby było stare — wręcz przeciwnie. Taki zastosowany zabieg sprawia, że SR600 przyciąga wzrok i cieszy oko.




Pomimo że preferuję raczej minimalistyczne konstrukcje, to design niezwykle przypadł mi do gustu i uważam, że będzie bardzo dobrze pasować zarówno do świecącego, kolorowego pokoju, hardcorowego gracza jak i stonowanego gabinetu, biura czy pokoju dziennego.

Jeżeli chodzi o jakość wykonania, to muszę przyznać, że jest naprawdę bardzo dobrze. Dopiero niedawno przekonałem się i zaufałem SPC Gear, ale już teraz mogę stwierdzić, że nie żałuję swojej decyzji. Nic nie lata, nie trzeszczy, skóra jest dobrze naciągnięta, nie marszczy się brzydko na krawędziach, szwy są bardzo ładne i proste, nie wystają żadne nitki.




Dobre wrażenie sprawia także gruba koniczynka, siłownik oraz jego podstawa — są grube, ciężkie i solidne oraz działają bez najmniejszych zarzutów. Jednak największe obawy miałem o plastikowe podłokietniki 4D.

Rozpakowując je z kartonu i czując pod palcami plastik, bałem się o ewentualne przetarcia i trwałość — jak się okazało, niepotrzebnie. Podłokietniki są wykonane z wytrzymałego i solidnego tworzywa sztucznego. W miejscu styku z ręką znajduje się gruba warstwa średnio miękkiej gumy lub kauczuku.




Po przykręceniu ich do siedzenia, jako że są to podłokietniki 4D działające w czterech płaszczyznach, pobawiłem się trochę regulacją i mogę z całą pewnością stwierdzić, że luz jest przyzwoity, wszystko jest stabilne, intuicyjne oraz funkcjonuje bez najmniejszego zarzutu. Zakres regulacji także jest odpowiedni.




Możemy dopasować wysokość, wysunięcie, przesunięcie, a także kąt ułożenia podłokietnika. Jeżeli mowa o regulacji to należy zaznaczyć, że bardzo łatwo dopasować fotel pod siebie, szczególnie że mamy dużo rozwiązań do dyspozycji.

Nie ma problemu z odpowiednim dostosowaniem wysokości i pochylenia fotela za pomocą dźwigni znajdujących się po obu bokach mebla. Jednak komfortowe ułożenie poduszek wymaga poświęcenia kilku dłuższych chwil.




Jedynym, małym minusem są kółka. Co prawda są one duże i się nie blokują, ale zostały w całości wykonane z plastiku. Z tego co zauważyłem, nie są również osadzone na łożysku. Z tego powodu i z racji tego, że fotel jest ciężki, to czasem może być problem z wjechaniem na dywan.


Wygoda i komfort użytkowania


Wiadomo już, że fotel jest moim zdaniem ładny, funkcjonalny i łatwy w montażu. Jednak jak wygląda najważniejsza kwestia, czyli ergonomia i wygoda? Myślę, że jest naprawdę dobrze.

Podczas testów SR600 nierzadko spędzałem długie godziny przy biurku, zarówno bawiąc się przy grach komputerowych jak i skupiając się przy pracy redakcyjnej i muszę przyznać, że było bardzo komfortowo.




Dzięki specjalnemu wyprofilowaniu oparcia i szerokiemu siedzisku, a także poduszkom ułożonym na odcinku szyjnym i lędźwiach, kręgosłup był moim zdaniem odpowiednio wsparty. Przy standardowym pochyleniu nie czułem żadnego dyskomfortu związanego z drętwieniem i uciskiem pleców lub zadka. Warto dodać, że wysokość wspomnianych poduszek można w każdym momencie łatwo regulować w osi Y. 

Nogi także były w odpowiedniej pozycji, znajdując się pod kątem 90 stopni względem podłoża. Taki efekt osiągnąłem dopiero na prawie najwyższym możliwym wysunięciu siłownika, a mam 1,76 m wzrostu, więc fotel jest przeznaczony raczej dla osób mierzących maksymalnie około 180-185 cm.




Mimo że nie jestem zwolennikiem kubełkowej konstrukcji foteli dla graczy, to muszę przyznać, że w tym przypadku absolutnie mi to nie przeszkadzało, a jestem szerokiej budowy.

W temacie komfortu nie mogę niczego zarzucić także podłokietnikom — działają, tak jak powinny, są wygodne oraz dobrze wspierają ręce i nadgarstki.


Podsumowanie


Fotel dla graczy SPC Gear SR600 jest naprawdę solidnym produktem, wyróżniającym się niecodziennym, aczkolwiek eleganckim designem, dużą wygodą, łatwością w bezproblemowym użytkowaniu i bardzo dobrym stosunkiem ceny do jakości. Zdecydowanie mogę go polecić wszystkim graczom, mogącym pozwolić sobie na wydatek około tysiąca złotych.

Jeżeli miałbym ocenić fotel od 1 do 10, to SR600 moim zdaniem zdecydowanie zasługuje na notę 9/10.