Posiadając mocny komputer zagramy w najlepszej jakości i płynności rozgrywki. Wiąże się to jednak z cyklicznym kupowaniem coraz to nowszych podzespołów. Konsola to wybór dużo prostszy. Kupujemy sprzęt raz i mamy pewność, że każdy najnowszy tytuł, przygotowany z myślą o tej platformie, uruchomi się. Dodatkowo w ofercie PlayStation otrzymujemy pokaźną ilość gier ekskluzywnych z takimi markami jak God of War czy Uncharted. Z kolei Xbox to sprzęt, który zdaje się być ostoją taniego grania oferując nam Xbox Game Pass, czyli dostęp do ponad 100 gier w abonamencie.




Wszystko zależy od preferencji i kto będzie korzystał z tego sprzętu. Na początek chce jednak rozprawić się z mitem, że skoro Microsft wydaje swoje gry również na PC to nikt nie kupi ich najnowszej konsoli. Zawsze uważałem ten argument za błędny. Wiele osób preferuje granie na konsoli, nie patrzy na ilość klatek czy rozdzielczość. Komputer dla nich może być narzędziem pracy i nie każdy ma ochotę po 8 godzinach wklepywania czegoś na klawiaturze wrócić do domu i robić teoretycznie to samo. Nie wszyscy mają ochotę tracić pieniądze na kupowanie nowych podzespołów.


Oczywiście, nie ma w tym nic złego. Niech każdy gra, w co chce i na czym chce. Wracając jednak do wyboru sprzętu. Tutaj mamy walkę pomiędzy dwiema firmami, Sony ze swoim PlayStation 5 oraz Microsoft z Xbox Series X oraz S. Tym która konsola jest mocniejsza zajmiemy się później, a na razie skupmy się na liczbach.




W nowej generacji czeka nas podwyżka cen gier na nowe platformy. Ceny wahają się pomiędzy 249, a nawet 349 zł i w tym momencie Sony zapowiedziało, że wszystkie ich ekskluzywne gry, będą sprzedawane po cenie 349 zł. Obrońcy PlayStation mogą tutaj dumnie krzyczeć, że za jakość się płaci. Co dla mnie jest głupim argumentem, ponieważ inne firmy potrafią zachować stare ceny i jakość. Na takim podejściu zyska tylko Microsoft ze swoim abonamentem Xbox Game Pass, który daje nam dostęp do 100 gier za około 40 zł miesięcznie. Szczególnie że wszystkie gry tworzone przez tzw. Xbox Game Studios lądują na premierę w usłudze, a dodatkowo dostajemy dostęp do 100 innych produkcji, w tym gier od EA. Posiadając Xboxa, nie musimy w zasadzie kupować gier. Warto zaznaczyć, że usługa Xbox Game Pass jest również dostępna na komputerach osobistych.



Mamy tutaj dwa zupełnie różne podejścia, dużo gier w abonamencie przeciwko drogim grom premium, na obecną chwilę wydaje mi się, że Xbox wydaje się dużo bardziej opłacalny. Wszystko to musi zostać zweryfikowane przez klientów. A skoro o tym mowa, konsole PlayStation 5 zakupimy w dwóch wariantach. Konsola z napędem ma kosztować 2 299 zł, a wersja bez napędu 1849 zł i pomijając obecnie trwającą pandemie są to w przystępne ceny za konsole nowej generacji, która ma nam posłużyć przez minimum 5 lat. Jak sytuacja prezentuje się u Xbox’a? Tutaj małe zaskoczenie, bo Xbox Series X kosztuje 2 249 zł, a wersja Series S jedynie 1 349 zł. Tym ruchem Microsoft może zagarnąć ogromny kawałek rynku dla siebie. Widzicie, Xbox Series S to budżetowa wersje Series X i według zapowiedzi producenta jedyna różnica to rozdzielczość. Wersja S będzie mogła wyświetlić obraz jedynie do 1440p. Zaznaczmy, że jest to konsola bez napędu, ale przy takich usługach jak Xbox Game Pass czy naprawdę ten napęd jest potrzebny? Dodatkowo w przypadku konsoli Microsfoftu jeśli mowa o surowej mocy to Xbox wypada lepiej od konkurencyjnego PlayStation.




Jeśli ktoś zapytałby mnie co kupić w 2020 roku, to odpowiedziałbym właśnie Xbox Series S, bo jest to najłatwiejszy sposób na granie w lepszej jakości za relatywnie niską cenę. Ewentualnie zaproponowałbym wzmocnienie swojego PC. Obecne karty graficzne od Nvidii to urządzenia, które surową mocą przebijają konsole nowej generacji, a i cenowo są przystępne. Wiadomo, że łączy się to z dużymi kosztami jednak jest to w miarę bezpieczne podejście, bo tak naprawdę nie wiadomo co przyniesie przyszłość. Demon’s Souls czy Marvel’s Spider-Man: Miles Morales zapowiadają się na świetne gry, jednak nie tylko gry sprzedają konsole. Pokazanie logo nowego God of War to dobry początek, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby po prostu poczekać. Sytuacja inaczej ma się z Xboxem, który promuje swoją konsolę jako urządzenie dla wszystkich, gdzie aby móc grać w najnowsze tytuły, wystarczy mieć zakupiony abonament Xbox Game Pass, moim zdaniem jest to podejście, które sprawdzi się lepiej.


Podsumowując, co najlepiej wybrać? To zależy to od preferencji. Trzeba jednak pamiętać, że kupując PlayStation 5 dostajemy obietnicę świetnych gier w przyszłości za dużą cenę. W przypadku Xbox’a z kolei możemy stać się posiadaczem konsoli nowej generacji w niskiej cenie, dokupić do niej abonament i mieć masę gier na start. Najbezpieczniej jest po prostu poczekać lub ulepszyć swój komputer, ewentualnie zakupić nową kartę graficzną w cenie konsoli i mieć spokój. RTXy z serii 3000, według pierwszych testów zapewnią nam wysoką wydajność i pozwolą cieszyć się wysokimi detalami nawet w rozdzielczości 4K, co na konsolach już takie pewne nie jest. Na obecną chwilę nie wiadomo co przyniesie przyszłość jeśli chodzi o konsole. Należy zauważyć, że o ile Xbox gra w otwarte karty i w zasadzie od grudnia 2019 roku dowiadujemy się nowych rzeczy, tak w przypadku konsoli Sony jest masa niedomówień, które mogą zniechęcić potencjalnych nabywców. Ja sam, w tym roku rezygnuje z zakupu konsoli nowej generacji na rzecz kupna lepszego komputera.