Na świecie pojawiło się już wiele gadżetów, które nie do końca zdały egzamin, takich jak Google Glass czy telewizory 3D. Teraz pojawia się wśród wielu graczy pytanie czy Keypad od Razera zda egzamin? Dla jednej grupy ludzi są one zbytecznym i drogim urządzeniem, którego potencjału nie będą nawet starali się wykorzystać, na zasadzie „ot fragment klawiatury, za który trzeba jeszcze raz zapłacić”. Dla drugiej grupy ludzi, ten keypad może być czymś na co czekali i po jego użytkowaniu ciężko byłoby im wrócić do starego setupu klawiatura + mysz, ponieważ keypad oferuje znacznie więcej funkcjonalności przydatnej w grach z gatunku MMORPG i nie tylko.

Pytanie, na które postaram się tutaj odpowiedzieć, brzmi „Czy warto wydać więcej o około 400 zł w stosunku do niejednej dobrej, mechanicznej klawiatury”?


Własność redakcji Geek Tech Media


Wiele osób najpewniej przyrównałoby Keypad’a jako połączenie myszki z klawiaturą, co nie do końca jest prawdą, mimo posiadającego przez niego scroll’a takiego samego jak w naszych gryzoniach. Gabaryty urządzenia, takie jak wielkość oraz waga, nie ułatwiłyby na pewno poruszania nim po podkładc. Czym zatem jest Keypad? Jest to połączenie klawiatury i pada poprzez umiejscowioną pod kciukiem gałkę analog / krzyżak zwany D-padem.

Zadajecie sobie pewnie teraz pytanie „Po co mi Keypad, skoro nie zastąpi mi on myszy ani klawiatury”? Jednym z powodów, dla których można by z ręką na sercu powiedzieć, że jest on przydatny to ergonomia oraz wygoda w użytkowaniu. Dłoń na nim leży idealnie, przez co nie mamy poczucia zmęczenia, nawet po kilku godzinnych sesjach przy ulubionej grze. Kolejnym czynnikiem przeważającym za Tartarusem jest fakt poprawy osiągnięć w grze. Wygląd zaś jaki prezentuje urządzenie, jest futurystyczny i urzekający zarazem.



Własność redakcji Geek Tech Media


Tartarus Pro, a opłacalność.

Zakup urządzenia w wersji Pro, nie należy do najtańszych wydatków. W momencie pisania recenzji - 9 października 2020 - cena urządzenia waha się między 650 zł – 830 zł w zależności od sklepu. Zanim jednak dobierzemy się do urządzenia po zakupie, to już na samym początku pudełko sprawia, że geekowskie serduszko bije coraz mocniej. Na froncie pudełka widzimy wyeksponowane urządzenie wraz z logo producenta i najważniejszymi informacjami, takimi jak zastosowana technologia, RGB Razer chroma, czy rodzaj zastosowanych switchy (przełączników).



Własność redakcji Geek Tech Media


Na tylnej stronie pudełka znajdują się szczegółowe informacje, o trzydziestu dwóch, w pełni programowalnych przyciskach. Pudełko zachowane w stylistyce Razera, gdzie większe boki opakowania są czarne, a mniejsze pokrywa zielony kolor.



Własność redakcji Geek Tech Media


W zestawie znajduje się ergonomiczna podkładka pod nadgarstek, przymocowana do urządzenia, naklejki Razer, podziękowania od firmy za zakup oraz dołączenie do społeczności Razera i wielojęzykowa instrukcja w postaci książeczki. Urządzenie oczywiście jest najwyższej jakości, jeśli chodzi o użyte materiały, a sam kabel jest w oplocie. Nie mniej cena jest wysoka i warto rozważyć za i przeciw.


Jakość wykonania 

Górna część urządzenia to dziewiętnasto przyciskowa klawiatura, która jest w pełni konfigurowalna przy pomocy oprogramowania Razer Synapse. Dla przykładu, moja konfiguracja urządzenia dla gry World of Warcraft wyglądała w następujący sposób:

  • pierwszy rząd n1-n5 odpowiada za podstawowe umiejętności w grze,
  • drugi rząd n6-n10 odpowiada za umiejętności, które posiadają jakiś cooldown,
  • trzeci rząd n11-n15 odpowiada za umiejętności wpływające na przeżywalność i mobilność postaci.

Do poruszania się zaś używałem analoga, który idealnie leży pod kciukiem. Pomiędzy analogiem/d-padem, a blokiem przycisków znajduje się scroll do przewijania.



Własność redakcji Geek Tech Media


Na panelu gdzie znajduje się analog /d-pad zostały umiejscowione 2 przyciski:

  • pod analogiem znajduje się klawisz funkcyjny n20 odpowiadający domyślnie za spacje,
  • nad analogiem znajduje się przycisk oraz diody odpowiadające za przełączenie i monitorowanie ustawień urządzenia, które możemy dostosować do konkretnych gier.



Własność redakcji Geek Tech Media


Na spodzie Tartarusa znajdują się dwie duże oraz trzy małe gumy antypoślizgowe, dzięki czemu urządzenie stabilnie leży na biurku. Dzięki swojemu ciężarowi oraz ciężarowi dłoni na nim leżącej nie mamy problemów z precyzją przy użyciu joysticka analogowego. Wspomniany wcześniej przewód ma długość 210 cm, dzięki czemu nie ma problemów z niedostatkiem kabla przy ustawieniu komputera po prawej stronie biurka. Jedynym minus kabla jest taki, że jest on przymocowany na stałe do urządzenia, a nie jak np. w klawiaturze Razer BlackWidow odczepiany. Jak wiadomo, kable są często najsłabszym punktem urządzenia. Dodatkowo wiele osób mogłoby wówczas skorzystać z jednego kabla do klawiatury i gamepada w razie potrzeb.



Własność redakcji Geek Tech Media


Oprogramowanie Razer Synapse i wszystko staje się proste.

Dodane do urządzenia oprogramowanie, które instaluje się samo po podłączeniu urządzenia pełni funkcje swego rodzaju huba pozwalającego na zarządzanie urządzeniem. Jest to już trzecia rewizja programu Synapse, który wydaje się bardzo czytelny i intuicyjny. Sam program zajmuje około 36 MB, dzięki czemu nie musimy się martwic o miejsce na dysku, dodatkowo wszystkie potrzebne aktualizacje są pobierane automatycznie.



Własność redakcji Geek Tech Media


W oprogramowaniu Synapse znajduje się między innymi moduł do programowania makr oraz moduł znany posiadaczom innych peryferiów firmy Razer-Chroma, dzięki któremu będziemy mogli dostosować barwy i iluminacje podświetlenia przycisków. Należy jednak mieć na uwadze to, iż najnowsza wersja oprogramowania nie jest kompatybilna ze starszymi urządzeniami jak klawiatura Deathstalker czy słuchawki Man o’War przez co nie będziemy mogli ich zsynchronizować w ChromaRBG.

Poza ustawieniami takimi jak dostosowywanie RGB będziemy mieli możliwość również stworzenia Makr oraz mapowania przycisków w taki sposób, aby były dla nas korzystne w użytkowaniu.

Pełną funkcjonalność Tartarus będziemy mogli wykorzystać jedynie dzięki oprogramowaniu Synapse (aktualnie w trzeciej już odsłonie). Program instaluje się sam, gdy tylko podłączymy urządzenie po raz pierwszy do komputera. Tak samo przebiegają wszelkie aktualizacje. Synapse ma m.in. moduł do programowania makr oraz znany posiadaczom innych peryferiów od Razera – moduł Chroma. To właśnie on pozwoli nam na dostosowanie barw i iluminacji urządzenia, według naszych potrzeb. Program pozwala także na sparowanie wszystkich posiadanych przez nas urządzeń (wspieranych) z logiem Razer, by świeciły w jednakowy sposób.



Własność redakcji Geek Tech Media


W celu rozpoczęcia przygody z programowaniem klawiszy w Tartarusie najlepszym rozwiązaniem jest utworzenie swojego nowego profilu i przypisanie do niego gier z naszej biblioteki gier, którą Synapse sam przeszuka. Następnym krokiem po przypisaniu gier do naszego profilu będzie mapowanie przycisków według naszych potrzeb wraz z określeniem ewentualnego podświetlenia. W jednym profilu jesteśmy w stanie pomieścić osiem konfiguracji przypisywania przycisków, a samych profili możemy tworzyć do woli. W celu sprawdzenia jaki profil mamy aktualnie uruchomiony, wystarczy spojrzeć na diody znajdujące się na panelu obok analoga, o czym pisałem wyżej. 



Własność redakcji Geek Tech Media


Aktualny układ przypisanych przycisków możemy zmienić za pomocą przycisku znajdującego się nad analogiem z pozycji urządzenia lub za pomocą oprogramowania Razer Synapse. W module Studio Chroma, możemy ustawić szereg konfiguracji kolorów w naszym Keypadzie, od oddychania, symulacji płomieni, kończąc na aktywacji LED-ów po naciśnięciu przycisku (z czego sam osobiście korzystam). Dodatkowo możemy również ściągnąć aplikacje Audio Visualizer, dzięki czemu nasze urządzenie stanie się żyjącym equalizerem.



Własność redakcji Geek Tech Media


A co jeśli 32 klawisze to za mało?

Tutaj z pomocą przychodzą makra, dzięki czemu poszczególny klawisz zyska nieskończenie wiele funkcji. Firma Razer chwali się, że długość pojedynczego makra jest nielimitowana. Dając do użytku ustawienia takie jak:

  • nagrywanie z opóźnieniem oraz bez opóźnienia,
  • nagrywanie z ruchu myszki,
  • przepisywanie całych wyrazów.

Wszystko to możemy zapętlić lub przypisać jako użycie jednorazowe po wciśnięciu przypisanego do makra przycisku.



Własność redakcji Geek Tech Media


Kolejna przydatna funkcja, którą niestety musimy sobie ręcznie ustawić to Hipershift. Działa on na zasadzie normalnego Shifta z klawiatury (można np. ustawić go w miejsce N20), dzięki czemu zyskamy dwukrotną liczbę pozostałych przycisków funkcyjnych. Przydatne w przypadku grania w MMO, gdzie często używało się kombinacji typu: Shift + 1, 2, 3, Q, E itd. Więc jak sami widzicie, można całkiem wiele uzyskać za pomocą jednego ustawienia.



Własność redakcji Geek Tech Media


Tartarus, a kultura pracy.

Urządzenie od Razera cechuje się optycznymi przełącznikami, dzięki czemu nie jest ono głośne w porównaniu do np. klawiatur mechanicznych z brązowymi switchami. Dodatkowo dzięki zastosowanej technologii optycznych przełączników możemy dostosować nacisk do funkcji, co przydaje się np. w sytuacji, gdzie ustawimy sobie „WSAD” i wciskając lekko „W” nasza postać powoli idzie, natomiast jeśli wciśniemy do końca, to nasza postać zaczyna biec.

Sam analog podczas jego używania wydaje dźwięk „kliku” podobny do tych, które słyszymy podczas wciśnięcia przycisku w myszce, nie jest to taki „typowy” analog jak np. w padzie Playstation. Jedyny problem, jaki był w używaniu joysticka analogowego dla mnie to brak wgłębienia na grzybku, przez co zdarzało się, że kciuk potrafił się zsunąć.

Sam rozstaw przycisków jest bardzo wygodny, a palce lądują tam, gdzie powinny. Ergonomia urządzenia pozwala na ustawienie dłoni tak, żeby nasza dłoń pokryła całe urządzenie. Czego przykładem idealnym jest klawisz n16, na którym swobodnie spoczywa mały palec i nie ma żadnych problemów z jego użytkowaniem.



Własność redakcji Geek Tech Media


Podsumowanie

Dla wielu osób urządzenie wydaje się zbędnym gadżetem za wysoką cenę, zwłaszcza na naszym rodzimym rynku, gdzie cena faktycznie jest wysoka. Niemniej jednak, używając tego sprzętu przez około 2 tygodnie, w różnych grach, czy programach typu DaVinci Resolve pracowało się na nim bardzo dobrze. Ma oczywiście parę lekkich niedociągnięć, które opisałem w tekście. Nie wpłynęły one jednak na doznania z jego użytkowania. Szeroki wachlarz funkcji jakie dostarcza nam aplikacja Razer Synapse, sprawia, że urządzenie staje się idealne w użytkowaniu, a co najważniejsze jest ono wygodne. Dzięki czemu możemy korzystać z niego godzinami.

Korzystanie z klawiatury z podstawką pod nadgarstek nigdy nie będzie tak idealnie dopasowane, jak w przypadku Tartarusa, gdzie mam wrażenie, że twórcy postawili sobie za cel stworzenie urządzenia, na którym dłoń będzie leżeć naturalnie, a przyciski funkcyjne są idealnie ustawione pod palcami. Nie musimy już biegać po całej klawiaturze, żeby użyć M i G czy też P. Oczywiście normalną klawiaturę tez można dostosować, tylko ile z nas tak naprawdę to robi. Tutaj po prostu ustawiamy to, co faktycznie jest nam potrzebne. Produkt oceniłbym na 8/10.

Plusy:

  • ergonomia,
  • optyczne przełączniki pozwalające dostosować odpowiedni nacisk do wymaganej akcji,
  • oprogramowanie,
  • rozbudowany system makr oraz funkcji urządzenia,
  • podkładka pod nadgarstek,
  • długi przewód w oplocie.
  • wygląd

Minusy:

  • cena,
  • brak synchronizacji ze starszymi urządzeniami.
  • brak wcięcia w grzybku analoga, dla stabilizacji kciuka.