Decyzja o przełożeniu gry była jedną z lepszych, jaką wówczas mogli podjąć deweloperzy studia. Z prostego powodu, podczas testów gracze skarżyli się na brak balansu klas oraz całkowicie niegrywany jeden z trybów rozgrywki mianowicie „The Thread of Fate” o czym możecie przeczytać w dalszej części recenzji. Opiera się ona o wersję gry 9.0.0 oraz 9.0.5.




Start dodatku można uznać ogólnie za udany, choć zdarzały się bugi związane z poszczególnymi zadaniami (sam ich kilka doświadczyłem, a przyczyną ich wystąpienia było bieganie w drużynie) oraz nie obyło się bez sporadycznych lagów. Ogólnie rzecz biorąc, było poprawnie. Fabuła przedstawiona podczas wbijania kolejnych poziomów stała jak to w World of Warcraft na wysokim poziomie, tutaj Blizzard po dwóch dodatkach wrócił do liniowej fabuły, dzięki czemu historia przedstawiona podczas levelowania była spójna. Bo jak pamiętamy, w przypadku ostatnich dwóch dodatków (Legion, Battle for Azeroth), każda kraina opowiadała osobną historię i nie była z sobą powiązana, dzięki czemu gracze mogli wybrać sobie krainy oraz ‘trasę’ do wbijania poziomów. W tym dodatku to się zmieniło, rozpoczynamy od trwającego około 20-25 minut łańcucha zadań, który rozpoczyna się w miejscu, gdzie walczyliśmy z Arthasem w Icecrown Citadel, natomiast pierwszym zadaniem które otrzymamy jest ustawienie na runach fragmentów Korony Dominacji, aby otworzyć portal do krainy Shadowlands.



Otwieranie portalu do Shadowlands w Icecrown Citadel

W momencie, gdy nasza postać przejdzie przez portal, spadamy do złowrogiej lokacji „The Maw” w której panuje Jailer. Po zakończeniu prologu, stajemy przed obliczem Arbiterki w głównym mieście w Shadowlands - „Oribos”, gdzie tak naprawdę rozpoczyna się główna kampania fabularna dodatku. Każda z czterech krain, które przyjdzie nam zwiedzić (Bastion, Maldraxxus, Ardenweald, Ravendreth), wprowadza nas w system umiejętności, które otrzymamy po wybraniu sprzymierzonego Covenantu (frakcji dla której będziemy wykonywać zadania z głównej kampanii):

  • Bastion - Kyrian
  • Maldraxxus - Necrolords
  • Ardenweald - Night Fae
  • Ravendreth - Venthyr

Każdy z nich ma jedna umiejętność dostępną dla wszystkich klas jak np. Teleport od Venthyrów oraz umiejętności klasowe. Nad tym systemem twórcy pracowali aż do premiery gry.



Prolog w The Maw

Po wbiciu maksymalnego poziomu nasze alty (czyli dodatkowe postacie) otrzymają możliwość wyboru systemu wbijania poziomu w Shadowlands, pierwszym z nich jest ponowne przechodzenie kampanii, natomiast drugi „The Threads of Fate” daje nam możliwość od razu wyboru Covenantu i wyruszenia za World Questami oraz innych aktywności w każdej z czterech krain. Jest to dobre rozwiązanie dla tych, którzy znają już fabułę na pamięć i chcą od razu korzystać z dodatkowych umiejętności swojego przymierza. Należy pamiętać, że tego wyboru nie da się cofnąć. Natomiast w drugą stronę owszem, możemy wybrać kampanie i na przykład zrobić Bastion oraz Maldraxxus i zmienić tryb wbijania poziomu na The Threads of Fate



The Threads of Fate (menu po zrobieniu prologu na kolejnej postaci)

Kolejnym elementem dodatku, o którym chciałbym wspomnieć, są to Dungeony, aktualnie jest ich osiem, z czego cztery z nich są dostępne w LFG (system zautomatyzowanego doboru ludzi do drużyny) podczas levelowania:

  • Halls of Atonement (Ravendreth),
  • The Necrotic Wake (Bastion),
  • Mist of Tirna Scithe (Ardenweald),
  • Plaguefall (Maldraxxus).

A kolejne cztery są dostępne dopiero w momencie wbicia maksymalnego poziomu, jakim jest 60 lv:

  • Sanguin Depths (Ravendreth),
  • Spires of Ascention (Bastion),
  • De Other side (Ardenweald),
  • Theater of Pain (Maldraxxus).

Podstawowy poziom podczas robienia lochów nie jest zbyt wymagający, ma on służyć przede wszystkim zapoznaniu się z podstawowymi mechanikami bossów, jak również trashu. Natomiast już na poziomie Mythic+ jest już trochę ciężej. Tym razem Blizzard wprowadził do każdej z instancji osobną mechanikę związaną ze sprzymierzoną frakcją odpowiednią do danej krainy, w której się dany loch znajduje, ma to na celu ułatwić ich wykonanie. Dla przykładu w De Other Side gracz posiadający Covenant Night Fae, będzie mógł ogłuszyć wszystkich przeciwników w zasięgu specjalnej urny po jej aktywacji. Tego typu mechanikę studio wprowadziło po raz pierwszy i cieszy się ona ogólnym uznaniem. Nie zabrakło oczywiście zmian w affiksach w M+ i tak o to w sezonowym na patch 9.0-9.0.5 jest Prideful, który co 20% powoduje pojawienie się dodatkowego przeciwnika, którego zabicie spowoduje buff dla całej drużyny na 60 sekund dający:

  • Zwiększone obrażenia oraz leczenie o 30%,
  • 60% szybsze poruszanie się,
  • Zwiększona regeneracja many o 5%.

Affix ten pojawia się na każdym kluczu na poziomie 10 i większym.



Przywołany Prideful

Wraz z aktualizacją 9.0.5 Blizzard postanowił wprowadzić (ponownie) system Valor Points, którego zadaniem jest poprawić sytuację związaną z tak zwaną itemizacją. Ponieważ początkowo ten aspekt borykał się ze swego rodzaju problemami, gdzie gracze PvP byli w stanie się znacznie lepiej i szybciej ubrać niż gracze PvE. Wprowadzony ów system pozwoli graczom PvE ulepszać swoje przedmioty zdobyte na M+, ale żeby nie było za łatwo, to każde ulepszenie jest ukryte za odpowiednim osiągnięciem.

I tak o to wyzwanie związane ze zrobieniem wszystkich instancji w czasie na poziomie M+5 pozwoli nam ulepszyć przedmiot do poziomu 200, achievment za wszystkie instancje na poziomie M+10 da nam możliwość ulepszenia przedmiotu do poziomu 207, a za zrobienie wszystkich lochów na poziomie M+15 otrzymamy możliwość ulepszenia ekwipunku do poziomu 220. Nie jest to oczywiście idealny system, ale widać, że Blizzard zmierza w dobrym kierunku, aby polepszyć aspekt rozgrywki.



Poglądowy De Other Side Mythic +14

W Shadowlands Blizzard postanowił przyjrzeć się bardziej profesjom zarówno odpowiedzialnym za tworzenie przedmiotów, jak i zbieranie materiałów. Jest to spowodowane tym, że przedmioty legendarne nie są zdobywane za pomocą specjalnych łańcuchów zadań czy też losowych łupów. Albowiem wytwarzamy je sami za pomocą profesji:

  • Tailoring,
  • Leatherworking,
  • Blacksmithing,
  • Inscryption.

Jest to o tyle dobre rozwiązanie, że to my decydujemy którą legendę oraz z jakimi statystykami chcemy stworzyć. Niesie to również za sobą mroczną stronę, w postaci poświęconego czasu na jej wytworzenie, jeśli chcemy być samo wystarczalni, to potrzebujemy zdobyć gigantyczne ilości materiałów. O ile w Leatherworking jest to łatwiejsze przy użyciu dodatkowo Skinningu, gdzie jesteśmy w stanie jeszcze, jako tako wyfarmić materiały siedząc na jednym spocie. Tak w przypadku Blacksmithingu, gdzie potrzeba niemałej ilości skałek może okazać się to nie lada wyzwaniem, w wyścigu z wszechobecnymi botami. Oczywiście Blizzard stara się banować takowe boty/zautomatyzowane multiboxy, ale nie oszukujmy się na jedno zablokowane konto, zawsze pojawi się kolejne.



Menu tworzenia przedmiotu legendarnego

Kolejnym elementem rozgrywki, o którym chciałbym wspomnieć w tej recenzji, jest Torghast Tower, który na papierze wyglądał obiecująco, niestety w praktyce okazało się dla większości graczy „przykrym obowiązkiem”. Wieża ta jest swego rodzaju rozwinięciem koncepcji Horrific Visions znanej z poprzedniego dodatku, gdzie gracz przenosi się do specjalnego scenariusza samotnie lub w drużynie w celu przejścia przez coraz to kolejne poziomy wieży. Dlaczego napisałem, że na papierze wyglądało to obiecująco? Ponieważ podczas pobytu w instancji, losują się nam specjalne dodatki, które mają za zadanie nam ułatwić rozgrywkę jak np. +3% maksymalnej ilości naszego życia za każdego zabitego szczura, lub automatycznie uruchamiający się Bloodlust za każdym razem, gdy postawimy totem, będąc szamanem.

Każda klasa posiada specjalną pulę affiksów klasowych, dzięki czemu nasz styl gry podczas przemierzania wieży się zmienia. To jest bardzo fajna mechanika, ale jest przyćmiewana niestety problemami związanymi z potrzebnym czasem na jej ukończenie. Co wpływa negatywnie na rozgrywkę, ponieważ na zrobienie wieży trzeba poświecić tygodniowo około półtorej godziny, aby zdobyć materiał niezbędny do stworzenia lub ulepszenia przedmiotu legendarnego. I to tak naprawdę przez długi czas jedyny powód, aby tam się udać.



Wejście do Torghast Tower



Umiejętności które zostały wylosowane z Animy

Torghast's Twisting Corridors Mode jest to „nieskończony Torghast Tower”, podczas którego przyjdzie nam robić 18 pięter wieży na każdy z ośmiu poziomów. W nagrodę otrzymujemy wierzchowca, który pozwala nam poruszać się na nim w The Maw. Jest to obecnie jedyny wierzchowiec dający taką możliwość, bo jak wiadomo w łatce 9.1, ma się to zmienić. Problemem Torghasta nie jest on sam w sobie, lecz brak nagród adekwatnych do poświęconego czasu. Blizzard niestety pod tym kątem uwielbia popadać ze skrajności w skrajność. Dla przykładu znienawidzone Island Expedition w Battle for Azeroth dawały znacznie więcej nagród w postaci petów czy mountów, a w przypadku Torghast w trybie Twisting Corridors, mamy raptem:

  • Peta Death Seeker,
  • Zabawkę Helm of the Dominated,
  • Tytuł Spirestalker,
  • Mount Corridor Creeper.

Player vs Player, jest to jeden z elementów, za które należy Blizzarda pochwalić. Z prostej przyczyny, wyciągną on wnioski z poprzednich dodatków, gdzie PvP było bardzo uciążliwe i mało przyjemnym elementem rozgrywki. Należy tutaj w szczególności wspomnieć o oddzielnych przedmiotach dla PvP, które posiadają odpowiednie statystyki pod ten właśnie tryb rozgrywki. Główną statystyką jest Versatility, które wpływa na zadawane obrażenia oraz redukcje obrażeń. Maksymalny poziom przedmiotów dostępnych za PvP jest 226. Oczywiście tutaj jak w przypadku przedmiotów PvE jest to zablokowane za pomocą odpowiedniego ratingu PvP, który to możemy zebrać na arenach 2v2/3v3 oraz Rated Battlegrounds. Gracze docenili fakt odłączenia przedmiotów PvP od PvE oraz ogólny balans postaci. Choć wiadomo, że nie jest on idealny.



Sprzedawca przedmiotów PvP

Poza oczywiście wcześniej wspomnianymi aktywnościami PvP, jak i PvE w postaci Mythic+ w Shadowlands nie zabrakło endgame’u w postaci Raidów. Aktualnie dostępny jest jeden raid o nazwie Castle Nathria, który jest na poziomie Looking for Group, Normalny, Heroiczny oraz Mythic. W raidzie tym przyjdzie nam się zmierzyć z dziesięcioma bossami. Każdy z nich posiada unikalny zestaw umiejętności oraz mechanikę walki. Tryb Looking for Group jest przeznaczony głównie dla osób, które nie mają gildii raidującej lub też grupy, a chciałyby poznać watek fabularny danego patcha. Jest to teoretycznie najłatwiejszy poziom trudności pozbawiony większości mechanik, które prowadziłyby do śmierci wszystkich członków drużyny. Pewnie się zastanawiacie, dlaczego napisałem „teoretycznie najłatwiejszy”, otóż są bossowie, którzy nawet na tym poziomie trudności, potrafią stwarzać niemałe problemy, a głównym powodem tego jest brak komunikacji głosowej.




Tryb Normal oraz Heroic ogólnie rzecz biorąc, jest „flexible”, czyli do zrobienia w grupach od 10 do 30 osób w grupie raidowej, poziom trudności jest oczywiście większy od LFG, sam Heroic posiada więcej mechanik od normalnego poziomu trudności. Najwyższym poziomem trudności jest oczywiście Mythic, a ten już jest wymagający. Każdy z bossów posiada największą ilość mechanik, dodatkowo tutaj wymagana jest już konkretna ilość osób w grupie raidowej, która liczyć musi 20 osób. Jak co content patch, organizowane jest World Race, które polega na wyścigu gildii o to, która zabije ostatniego bossa na najwyższym poziomie. W porównaniu do poprzednich dodatków Castle Nathria jest bardzo dobrze przemyślanym raidem, zarówno pod względem balansu walk, jak i klimat raidu jest bardzo interesujący.



Tutaj macie przykład walki Castle Nathria Mythic

Podsumowując World of Warcraft: Shadowlands mimo przedstawionych tutaj wad oceniam pozytywnie. Jest to dobrze zrobiony dodatek pod kątem zawartości oraz względnie poprawnego balansu rozgrywki między tym, co musimy zrobić a tym, co możemy zrobić. Jest to chyba jeden z głównych wniosków, jakie Blizzard wyciągną z poprzednich 2 dodatków, gdzie aktywności było dużo i żeby być na bieżąco, to trzeba było poświęcać mnóstwo czasu na tak zwany grind.

Moja ocena: 8.5/10

Recenzja dotyczy wersji gry 9.0.0 – 9.0.5