Jak wiadomo, prace nad kolejnymi odcinkami Wiedźmina oficjalnie rozpoczęto już jakiś czas temu. Nic więc dziwnego, że kalifornijski gigant od początku tygodnia rozpoczął „agresywniejszą” promocje drugiego sezonu serialowej adaptacji opowiadań Andrzeja Sapkowskiego. Netflix postanowił udostępnić nowe zdjęcia z planu filmowego, aby przypomnieć widzom, że nowe epizody już wkrótce zadebiutują na platformie.

W poniedziałek ujrzeliśmy nowe szaty Białego Wilka. Już za niedługo, jeden z najsławniejszych Wiedźminów przyodzieje zupełnie nową skórzaną zbroję, którą możemy zobaczyć poniżej.


Jest to pozytywna wiadomość, ponieważ wielu fanów twierdziło, że zbroja Geralta nie do końca wpasowuje się w klimat całej opowieści. Twórcy serialu postanowili wysłuchać głosu społeczności i właśnie dlatego Henry Cavill założy nowy pancerz.

To jednak nie był koniec promocji nowego sezonu serialu. Wczoraj, we wtorek 6 października udostępniono także zdjęcie z planu przedstawiające Freyę Allan, wcielającą się w postać Ciri.



Jak można wywnioskować po materiale i opisie postu zamieszczonego w serwisie Twitter, bohaterka najprawdopodobniej znajduje się w warowni Wiedźminów szkoły wilka — Kaer Morhen. Jak wiemy z niedawno udostępnionej informacji, Cirilla najprawdopodobniej odbywa tam szkolenie bojowe pod czujnym okiem Geralta z Rivii.

To nie koniec aktualności prosto z planu filmowego. Dzisiaj zamieszczono także nowe zdjęcia przedstawiające trzeciego głównego bohatera — Anyę Chalotra, odgrywającą postać Yennefer z Vengerbergu.



Jak możemy zobaczyć na udostępnionych zdjęciach, ekscentryczna czarodziejka znów wpadła w kłopoty. Domyślamy się, że jest to następstwo wydarzeń z ostatnich odcinków pierwszego sezonu, który zakończył się efektownie i niespodziewanie.

Tak naprawdę nie wiadomo, co wtedy przytrafiło się towarzyszce serca Geralta, ale po (najprawdopodobniej dwimerytowych) kajdanach widocznych na zdjęciach, można przypuszczać, że Yennefer będzie musiała wydostać się z niewoli.

Trzeba przyznać, że drugi sezon Wiedźmina jak na razie prezentuje się bardzo intrygująco. Co warte dopowiedzenia, to fakt, że nowe epizody najprawdopodobniej naprawią błędy pierwszych odcinków serialu.