Amerykański gigant ogłosił właśnie kolejne swoje dzieło — The Witcher: Blood Origin. Będzie to sześcioodcinkowy miniserial opowiadający historię sprzed głównego wątku fabularnego. 

Za produkcję odpowiedzialna będzie Lauren Schmidt Hissrich, główna producentka obecnej adaptacji oraz Declan de Barra, twórca scenariusza czwartego odcinka. Autor książek, na których oparte jest całe uniwersum, Andrzej Sapkowski, będzie pełnił funkcję konsultanta. Producentami wykonawczymi będą Jason Brown wraz z Sean Daniel ze studia Hivemind oraz Tomasz Bagiński i Jarosław Sawko z Platige Films. Serial będzie nagrywany głównie na terenie Wielkiej Brytanii. Niestety, nie ujawniono jeszcze daty premiery.


Źródło: Netflix


Declan De Barra podchodzi do całego projektu z wielkim entuzjazmem. Producent wspomina: 

„Jako wielbiciel fantastyki jestem podekscytowany, że mogę opowiedzieć historię The Witcher: Blood Origin. Od kiedy po raz pierwszy przeczytałem książki z sagi Wiedźmin, nurtowało mnie pytanie — jak naprawdę wyglądał świat elfów przed kataklizmem, związanym z przybyciem ludzi? Od zawsze fascynowały mnie wzloty i upadki cywilizacji, w której na krótko przed nim rozkwitły nauka, kultura i ważne odkrycia. Jak bezpowrotnie w procesie kolonizacji i pisania historii na nowo utracono ogromne zasoby wiedzy w tak krótkim czasie, pozostawiając jedynie urywki prawdziwych wydarzeń. Witcher: Blood Origin opowie historię elfiej cywilizacji przed jej upadkiem, a co najważniejsze ujawni zapomnianą historię pierwszego Wiedźmina”.

Główna producentka, Lauren Schmidt Hissrich dodaje:

„Jestem podekscytowana na myśl o współpracy z Declanem i zespołem Netflix nad serialem The Witcher: Blood Origin. To niesamowite wyzwanie móc zgłębić i rozszerzyć świat Wiedźmina, który stworzył Andrzej Sapkowski. Nie możemy się doczekać, by przedstawić widzom nowych bohaterów i całkowicie oryginalną opowieść, która wzbogaci to niezwykle mityczne i magiczne uniwersum”.

Źródło: Netflix, deadline.com