Planowo najnowsze przygody Jamesa Bonda miały pojawić się na srebrnym ekranie 8 kwietnia, lecz z powodu pandemii oraz lokowania produktu na premierę filmu przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Jak donosi dziennik The Sun, twórcy filmu „Nie czas umierać” będą musieli zrobić dokrętki scen, w których pojawiają się starsze modele produktów sponsorów. Pierwszą firmą, która wyraziła swoje niezadowolenie była Nokia, która za pomocą filmu chciała zareklamować swój najnowszy smartfon Nokia 8.3 5G. Telefon ten swoją premierę miał w październiku 2020 roku, przez co z powodu przesunięcia premiery na przyszły rok, przez co urządzenie, z którego korzystałby Agent 007, byłyby już stare.




Z tego też powodu fińska firma zachęca twórców do ponownego nakręcenia scen z flagowymi modelami ich produktu, który zadebiutuje w 2021 roku. Dodatkowo należy pamiętać, że MGM podpisało również lukratywne umowy z marką zegarków Omega, producentem szampana Bollinger czy Adidasem. Nie wiadomo na chwilę obecną czy wcześniej wymienione firmy nie zechcą również dokrętek scen z ich produktami. Jeśli tak się stanie, to istnieje spora szansa na dodatkowe opóźnienia filmu, oraz zwiększenie kosztów produkcji, które sprawiły, że najnowsze przygody James Bonda „Nie czas umierać” są już najdroższym filmem w historii serii 007.

Reżyserem filmu jest Cary Joji Fukunaga, który odpowiedzialny jest między innymi za cały sezon Detektywa dla platformy HBO. W obsadzie przygód Agenta 007 zobaczymy aktorów takich jak:

  • Daniel Craig,
  • Ana de Armas,
  • Rami Malek,
  • Lashana Lynch,
  • Léa Seydoux,
  • Ben Whishaw,
  • Ralph Fiennes,
  • Naomie Harris,
  • Billy Magnussen,
  • Jeffrey Wright.