The Last of Us od HBO jest aktualnie jednym z najbardziej wyczekiwanych seriali. Dotychczas zobaczyliśmy jedynie teaser oraz dowiedzieliśmy się, że za przeniesienie gry na srebrny ekran będą odpowiadać scenarzysta Czarnobylu, Craig Mazin oraz jeden z reżyserów gry, Neil Druckmann. 


Chociaż od dnia opublikowania teasera nie dowiedzieliśmy się niczego nowego na temat produkcji, teraz dyrektor ds.treści Scott Gimple postanowił uchylić nieco rąbka tajemnicy.

Nie od dziś wiadomo, że oryginalna gra była w mniejszym bądź większym stopniu inspirowana serią The Walking Dead. Ten emitowany od 10 lat serial ma otrzymać pod koniec 2022 r. ostatni sezon, który będzie emitowany przez 2 lata z racji tego, że ma zawierać 24 odcinki.



Scott Gimple ujawnił, że serialowa adaptacja gry Naughty Dog może zadebiutować w podobnym terminie i nie będzie to problem dla produkcji HBO. Otóż twierdzi on, że między tymi dwoma markami są pewne znaczące różnice.

Po pierwsze główni bohaterowie The Walking Dead żyją od dłuższego czasu wśród żywych trupów, lecz nie wiadomo skąd się one wzięły. Natomiast w The Last of Us ludzie zaczęli zamieniać się w zombie w wyniku zarażenia grzybem zwanym kordycepsem i taki stan rzeczy trwa już 20 lat.

Gimple nie ukrywa jednak, że zamierza obejrzeć zarówno TLOU, jak i ostatni sezon TWD.