He-Man to jeden z kultowych bohaterów kreskówek i zabawek z lat 80. XX wieku. W XXI w. jego gwiazda nieco przygasła, jednak już 23 lipca o godzinie 9:00 czasu polskiego rozbłyśnie na nowo, ponieważ to właśnie wtedy na platformę Netflix trafi nowy serial Władcy wszechświata: Objawienie.

Będzie to bezpośrednia kontynuacja serialu He-Man i władcy wszechświata z 1983 r.  podana w formie 10 epizodów. Jednakże pierwszy sezon został podzielony na dwie części i 23 lipca fani będą mogli obejrzeć zaledwie 5 odcinków. Aktualnie nie wiadomo, kiedy reszta zostanie opublikowana.

Wojna o Eternię osiąga swoje apogeum w nowatorskim, pełnym akcji serialu animowanym „Władcy wszechświata: Objawienie” rozpoczynającym się w momencie, w którym rozstaliśmy się z legendarnymi postaciami kilkadziesiąt lat temu. W następstwie katastroficznej bitwy między He-Manem a Szkieletorem Eternia pogrążyła się w chaosie, a strażnicy Posępnego Czerepu rozpierzchli się. Po tym, jak tajemnice rozłączyły bohaterów na całe dziesięciolecia, przed Teelą stoi prawdziwe wyzwanie: musi ich zjednoczyć i rozwikłać sekret zaginionego miecza, aby zdążyć odbudować Eternię i nie dopuścić do unicestwienia wszechświata.


Z racji tego, że iż serial Władcy wszechświata: Objawienie jest kontynuacją, to do obsady ponownie zaangażowano Marka Hamilla, Sarah Michelle Gellar, Chrisa Wooda, Diedricha Badera czy Kevina Conroya.