Assasin's Creed: Valhalla to nowa odsłona popularnej serii Ubisoftu, która tym razem przenosi nas do mroźnej Norwegii, aby jako Eivor podbić Anglię i zapewnić swojemu ludowi nowy dom.




Wygląda na to, że na Valhallę czekała prawdziwa rzesza fanów nie tylko serii, ale i serialu Wikingowie, który w ostatnich latach rozsławił mitologię nordycką. Potwierdza to sam szef Ubisoftu, Yves Guillemot, który w oficjalnym komunikacie odniósł się do problemów graczy pecetowych twierdząc, że wpływ ma to, że mimo pandemii grę udało się wydać na siedmiu platformach.

Jednocześnie przyznaje, że w pierwszych dniach produkcja spotkała się z dwa razy większym zainteresowaniem niż Assasin's Creed: Odyssey w analogicznym okresie. Co prawda nie ujawniono szczegółowych liczb, ale w sieci można znaleźć informacje, że w pierwsze dwa dni w samej Japonii sprzedało się 45,166 egzemplarzy, a całościowa sprzedaż we wszystkich krajach wyniosła 1,4 miliona w ciągu pierwszego tygodnia.