Ubiegłoroczne Call of Duty: Modern Warfare wciąż jest rozwijane za sprawą trybu Warzone, który będzie wspierany także po premierze Call of Duty: Black Ops Cold War. Jednak kilka dni temu do gry trafiły elementy, które nie spodobały się graczom.

Najnowsza gra od Infinity Ward kładzie duży nacisk na realistyczną rozgrywkę, gdyż zarówno lokacje, jak i wydarzenia fabularne są inspirowane prawdziwymi wydarzeniami. Jednak już wkrótce gracze będą mogli wcielić się w bohaterów filmów z gatunku slasher, co jest uzasadnione, bo nadciąga Halloween.




To święto jest obchodzone przede wszystkim przez mieszkańców Stanów Zjednoczonych, a wiadomo, że to właśnie na tamtym rynku seria cieszy się największym zainteresowaniem. Jednak prawdziwe kontrowersje wzbudził pakiet inspirowany 16-bitowymi grami, który trafił do Warzone kilka dni temu.




To nie pierwszy raz, kiedy w grach Call of Duty pojawiają się skiny, które mają przypaść do gustu młodszym odbiorcom. Dlatego przypuszczam, że to nie odbiło się tak szerokim echem, gdyby nakładki ograniczyły się tylko do broni i strojów.

Tymczasem deweloperzy postanowili ingerować w rozgrywkę, dodając specjalne dźwięki i efekt rozpikselizowanej krwi. Biorąc pod uwagę fakt, że w grze odwzorowano nawet broń masowego rażenia, jaką jest biały fosfor i jest stosowana jako nagroda za zabójstwa, nietrudno jest zrozumieć zdziwienie graczy, którym nie odpowiada nowy kierunek artystyczny. 


New 16-bit pack let’s you satisfyingly delete the roof top campers from r/modernwarfare