Chociaż Cyberpunk 2077 jest tworzony przez polskie studio CD Projekt RED, jest projektem na międzynarodową skalę, jeszcze większą niż Wiedźmin 3: Dziki Gon. Świadczy o tym, chociażby fakt, że w grze oraz materiałach promocyjnych możemy zobaczyć Keanu Reevesa.




Jest to dla studia tak istotny projekt, że w celu polepszenia jakości animacji twarzy, że wykorzystał technologię autorstwa kanadyjskiego studia JALI Research Inc., która pozwala na dokładne odwzorowanie mimiki twarzy przy użyciu jedynie sztucznej inteligencji.



Jednak co ciekawe, dzięki niej możliwe jest dostosowanie ruchu ust do wypowiadanych kwestii w różnych językach, czego próbki mogliśmy zobaczyć już przy okazji E3 2019.  



Dzięki temu Cyberpunk 2077 otrzyma angielską, francuską, hiszpańską, japońską, mandaryńską, niemiecką, portugalską (w brazylijskiej odmianie), polską, rosyjską i włoską lokalizację. Dlatego nietrudno się zgodzić z Sebastianem Kalembą, szefem animacji, który wytłumaczył redakcji WCCFTECH, że ręczne wymodelowanie mimiki dla każdej postaci w kilku językach jest niemożliwe.


Wykonywanie animacji ruchu twarzy dla każdego NPC w grze jest niemożliwe. Trzeba pamiętać, że mówimy tu o nagrywaniu ogromnej ilości linii dialogowych z wieloma aktorami w różnych lokalizacjach, o współpracy w trakcie sesji ze studiami na całym świecie, a także o robieniu nagrań VO aż do ostatnich chwil. Korzystając z JALI jesteśmy w stanie z powodzeniem pokonać wiele trudności, na przykład logistycznych, które wymagają regularnego rejestrowania ruchu twarzy.


Ponadto deweloper przybliżył, na jakiej zasadzie w Cyberpunku 2077 będzie działał ray-tracing.


Nasz podstawowy system Global Illumination wykorzystuje światło pochodzące z nieba, słońca i wszystkich dostępnych źródeł w celu dynamicznego wytwarzania odbicia. W trybie śledzenia promieni, światło z nieba jest śledzone przez raytracing, co zapewnia mu znacznie lepsze kształty i szczegóły w cieniach.