W ubiegłym roku Sony podzieliło się z pecetowcami exclusivem od Guerilla Games - Horizon: Zero Dawn. W wywiadzie dla magazynu GQ, szef PlayStation, Jim Ryan ujawnił, że ten ruch spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem, przez co gra była jedną z najchętniej kupowanych produkcji na platformie Valve.

Oceniliśmy to przedsięwzięcie na dwa sposoby. Po pierwsze, jeśli chodzi o bezpośredni sukces działań związanych z publikacją gry na PC – ludziom się podobała i kupili ją. Spojrzeliśmy na to również przez pryzmat tego, co sądziła o tym społeczność PlayStation. Nie było żadnej masowej negatywnej reakcji na nią. Będziemy więc nadal podejmować kroki w tym kierunku.

Dlatego też japońska firma zapowiedziała, że co jakiś czas będzie udostępniała kolejne tytuły i tej wiosny na PC trafi Days Gone.

Co z grami PlayStation na PC? Począwszy od Days Gone wiosną tego roku, szykuje się ich cała masa.



Szef PlayStation docenił fakt, że Horizon: Zero Dawn znalazł swoich nabywców na pecetach i z uwagi m.in. na koszty produkcji, PlayStation chce docierać nie tylko do posiadaczy konsol.

Obecnie, na początku 2021 roku, nasze studia deweloperskie i tworzone przez nie gry są w lepszej formie niż kiedykolwiek wcześniej. Zwłaszcza w drugiej połowie cyklu PS4 nasze studia stworzyły kilka wspaniałych, świetnych gier. Jest okazja, by pokazać te świetne gry szerszej publiczności i docenić ekonomię tworzenia tytułów, która nie zawsze jest prosta. Koszt produkcji gier wzrasta z każdym cyklem, wraz z poprawą jakości własności intelektualnej. Zwiększyła się też łatwość udostępniania pozycji posiadaczom innych niż konsole tytułów. Jest to więc dla nas dość prosta decyzja do podjęcia.

Co ciekawe, Jim Ryan wspomniał także, że w tym roku posiadacze PlayStation 5 powinni się szykować się na premiery jedynie trzech tytułów, wśród których nie znalazł się nowy God of War.

Mamy całkiem dobre przeczucia co do Returnal, Ratchet & Clank: Rift Apart i Horizon Forbidden West. I wiesz, są dwa podejścia do tego: możesz albo wstrzymać się z datą i wydać grę bez względu na jakość, albo możesz ją wysłać, kiedy jest dopracowana. My zawsze wybieraliśmy to drugie podejście. Było kilka głośnych przypadków wydawców, którzy próbowali tego pierwszego i to nigdy nie był najlepszy moment. Myślę, że w tym świecie, w którym kreatywni ludzie pracują zdalnie, po prostu musisz uszanować fakt, że tworząc grę trzeba zrobić wszystko, co się da, aby jej jakość była właściwa.