W internecie już od dłuższego czasu można znaleźć komentarze graczy na temat gry mobilnej Pokemon GO z pytaniem ,,czy ktoś w to jeszcze gra?’’. Można by wywnioskować, że gra staje się coraz mniej popularna – wielu użytkownikom się zwyczajnie znudziła, a panująca na świecie pandemia teoretycznie powinna skazać tę grę na porażkę. W końcu w produkcji tej chodzi o to, aby jak najwięcej wychodzić z domu.

Tymczasem ekipa z Niantic poradziła sobie z tą sytuacją znakomicie. Już na początku pandemii deweloperzy postanowili dodać do gry kilka opcji, które pozwalają na całkiem zadowalającą rozgrywkę z samego domu. Jednak twórcy otwarcie mówią, że funkcje te nie zostaną w grze na zawsze.

Tak czy inaczej, wprowadzenie ich było strzałem w dziesiątkę. Serwis Sense Tower opublikował przedwczoraj dane ukazujące popularność gry Pokemon GO od samego początku jej istnienia.



Według wykresu, studio Niantic w samym 2020 roku wygenerowało przychody na poziomie aż 1 miliarda dolarów (a rok się jeszcze przecież nie skończył). Gra wyszła w roku 2016 i wtedy przychody z produkcji wynosiły 832 milionów dolarów, co czyni rok 2020 najlepszym dla deweloperów popularnej gry o Pokemonach.

Dodatkowo, serwis poinformował, że Pokemon GO znajduje się na trzecim miejscu w topce gier na telefony komórkowe, na które gracze wydają najwięcej pieniędzy. Przed nią jest jedynie PUBG Mobile oraz Honor of Kings.