Jakiś czas temu deweloperzy za pośrednictwem swojego profilu w serwisie Twitter zapewnili, że na rozdaniu nagród The Game Award pojawią się nowe informacje na temat nadchodzącej odsłony cyklu Dragon Age. Trzeba przyznać, że słowa dotrzymali, tym samym udostępniając pierwszy pełnoprawny zwiastun produkcji.

Standardowo, wszystkich zainteresowanych najnowszymi wiadomościami na temat kanadyjskiego studia, zapraszamy do naszych materiałów znajdujących się tutaj i tutaj.

W opisie niedawno ujawnionego filmu czytamy:

"Świat Dragon Age potrzebuje nowego bohatera — kogoś, kto może stawić czoła siłom zła zagrażającym Thedas. Lecz najpierw rzuć okiem na niektóre nowe lokacje, które odwiedzisz, oraz na frakcje, które będą walczyć po twojej stronie w następnym rozdziale Dragon Age".



Mogłoby się wydawać, że opis zdradza jeszcze mniej niż ponad minutowy materiał wideo, którego się tyczy. Tak jak w przypadku najnowszego zwiastuna innej serii studia, Mass Effect, udostępnionego tego samego wieczoru, możemy wywnioskować z niego kilka podstawowych informacji.

Przede wszystkim, wiemy, że w najnowszej odsłonie pośrednio lub bezpośrednio powróci narrator filmu, czyli Varric — pocieszny łotrzyk, romantyczny krasnolud i dobry przyjaciel Inkwizytora z Dragon Age: Inkwizycja. Niziołek swoimi słowami na początku zapowiedzi nawiązuje bezpośrednio do wydarzeń z poprzednich części cyklu i zapowiada nowe zagrożenie czyhające w Thedas.

Varric twierdzi, że pojawienie się nowego zła to także czas na nowego bohatera, takiego „bez magicznej ręki i bez starożytnej przepowiedni”. Narrator dodaje, że bohater będzie typem osoby, o której nikt nie wie, że nadchodzi, ale zapewnia, że zarówno on jak i „oni” będą mu towarzyszyć. To sugeruje, że pojawią się nowi towarzysze, ale także to, że sam Niziołek będzie istotnym elementem fabuły.

Jak się okazuje, bohater napotka na swojej drodze demony, smoki, Mroczne Pomioty i samego Straszliwego Wilka, czyli pewnego elfickiego maga w uniwersum często uważanego za boga. Czarownik był niezwykle ważną postacią w poprzedniej odsłonie, Dragon Age: Inkwizycja i jak się okazuje, ponownie będzie istotny.

Ten fakt zdaje się potwierdzać nie najlepszą wiadomość dla niektórych graczy — nadchodzący Dragon Age 4 będzie najprawdopodobniej rozwinięciem krytykowanej trzeciej części cyklu. Jednak nie ma sensu zamartwiać się na zapas, miejmy nadzieję, że BioWare nauczyło się na błędach i wkrótce będzie w stanie to udowodnić.