Chociaż Fallout 76 wciąż jest rozwijany i w grudniu do gry trafi nowy, darmowy dodatek Steel Dawn związany z Bractwem Stali, tytuł na zawsze zostanie zapamiętany jako porażka Bethesdy. 




Szef studia Bethesda Game Studios odpowiedzialnego za tę grę, Todd Howard w wywiadzie dla GamesIndustry.biz przyznał, że Fallout 76 nie był spełnieniem marzeń fanów.


Chociaż elementy survivalowe spodobały się dużej części osób, szybko zdaliśmy sobie sprawę, że gra nie zaoferowała naszym odbiorcom tego, czego oczekiwali i że rozczarowali się tym, co otrzymali w dniu premiery. Bez wątpienia wielu ludzi zawiedliśmy.


Deweloper bez trudu wskazał główną przyczynę nie najlepszego odbioru gry.


Chcieliśmy przygotować coś innego, ale gracze nie zawsze tego chcą. To nie ich wina, jest to w pełni zrozumiałe. Myślę, że źle wyjaśniliśmy, jak odmienny będzie to tytuł.


Jednocześnie Todd Howard wyznał, że dla studia było to bardzo pouczające doświadczenie, które pozwoliło jeszcze mocniej zżyć się z fanami. Dlatego projektant nie wykluczył tego, że w przyszłości następny Fallout może być kolejną próbą podbicia rynku.