Cyberpunk 2077 miał być jedną z gier, o której mówiło by się latami w samych superlatywach. Owszem, o produkcji jest głośno, lecz nie z tego powodu, jaki by gracze i sami twórcy życzyli. Świadczy o tym fakt, że CD PRojekt RED potwierdziło otrzymanie kolejnego pozwu zbiorowego ze Stanów Zjednoczonych. Wielu deweloperów docenia jednak pracę Polaków, w tym sam Gabe Newell.


Z tego co wiem to wielu posiadaczy komputerów osobistych jest bardzo zadowolonych z gry i to oni są dla nas najbardziej widoczni. W Cyberpunku 2077 są aspekty, które są po prostu genialne i pokazują ogromną ilość pracy – niesprawiedliwe jest rzucanie kamieniami w jakiegokolwiek innego dewelopera, bo samo otrzymanie czegoś tak złożonego i ambitnego jest całkiem niesamowite


W swojej karierze współzałożyciel Valve Corporation również niejednokrotnie spotykał się z bardzo negatywnymi opiniami fanów wyrażany w dość bezpośredni sposób. Dlatego Newell jest przekonany, że CD Projekt RED wyjdzie na prostą i odzyska zaufanie graczy.


Mają długą historię wykonywania świetnej pracy, nieustannego inwestowania w swoje produkty w miarę upływu czasu i podejrzewam, że z biegiem czasu w dobry sposób będą uszczęśliwiać swoich klientów.

Jednak Gabe Newell ma świadomość, że im dłużej gra jest w produkcji, tym oczekiwania są wyższe. Dlatego on sam wciąż nie chce mówić m.in. o Half-Life 3.


Wszyscy wiedzą, że jeśli jesteś w tej branży, oczekiwania są wysokie, a jeśli robisz to dobrze, ludzie dadzą ci znać, a jeśli nie spełniłeś tych oczekiwań, dadzą ci o tym znać - po części dlatego to fajna branża.