Ostatnio o NBA 2K21 jest głośno i to nie w dobrym tego słowa znaczeniu. Seria ostatnio przechodzi sama siebie, jeśli chodzi o sposób monetyzacjii tytułu. Już w poprzednich odsłonach serii jak np. jednoręki bandyta wraz z mikropłatnościami.




Miesiąc po premierze symulatora koszykówki od Visual Concepts, fani mogą spotkać się ze spotami reklamowymi podczas ekranów ładowania w czasie gry. Reklam tych nie można w żaden sposób pominąć, wyłączyć ani ukryć. Co w przypadku gry za 300 zł z mikropłatnościami na pewno nie spotka się z pozytywnym odbiorem wśród społeczności. Obecnie tytuł nie cieszy się popularnością, tylko z mieszanymi odczuciami recenzentów.


Na serwisie metacritic oceny recenzentów są na poziomie 65/100, natomiast oceny graczy wynosi 1,4/10. Co jak sami widzicie, nie stawia gry w dobrym świetle jak, chociażby odsłona z 2017 roku, która otrzymała oceny 88/100 wśród recenzentów oraz 6.2/10 wśród graczy.

NBA 2k21 dostępna jest na platformach PC, Playstation 4, Xbox One oraz Nintendo Switch.


Zastanawiające jest czy gra będzie pozbawiona reklam w konsolach nowej generacji, skoro czasy ładowania gry będą znacznie skrócone. Czy też wydawca zdecyduje się przytrzymać graczy nieco dłużej pomiędzy meczami, zapewniając im blok reklamowy? Czas pokaże.