Pierwsza część tej ciekawej gry niezależnej niestety nie była zbyt udana. Choć pomysł zdziwaczałego sąsiada i przekopywania się przez jego rzeczy był nawet intrygujący, to stanowczo zawiodła strona techniczna. Produkcja miała ogromne problemy z optymalizacją i stabilnością. Poza tym uboga mechanika czyniła rozgrywkę podobną do rozwiązywania logicznych łamigłówek, a nie ukrywania się przed zezłoszczonym lokatorem. Teraz ma się to poprawić.



Tym razem wcielimy się w dziennikarza badającego sprawę serii zaginięć. Nasze śledztwo doprowadzi nas do znanego już miejsca - domu tytułowego sąsiada. A tam, jak się okazuje, trochę się pozmieniało. Ludzkiego gospodarza zastąpiła bliżej nieokreślona kreatura, która prawdopodobnie sprawi nam jeszcze więcej problemów. Twórcy zapowiadają ciekawszą historię, bardziej rozbudowany świat i adaptacyjną sztuczną inteligencję. Ruchy przeciwnika mają nie być już przewidywalne, a raczej całkowicie dynamiczne. Będzie on więc stale uczył się naszych zwyczajów i robił wszystko by ochronić swoje lokum.

Hello Neighbor 2 na pewno nie pojawi się w tym roku, ale bardzo wczesną wersję gry można już sprawdzać na Steam.



źródło, grafika: hello neighbor