Wirtualne wydarzenie The Future of Gaming obfitowało w wiele gier, w tym tytułów ekskluzywnych dla konsol Sony. Na liście zapowiedzianych gier ze wsparciem technologii śledzenia promieni (Ray Tracing) zabrakło Horizon Forbidden West, kontynuacji hitu z 2017 roku. Serwis Digital Foundry postanowił dokładnie przeanalizować zwiastun produkcji w swoim materiale wideo, żeby stwierdzić czy to rzeczywiście prawda. 




W swoim materiale wideo Digital Foundry wspomina, że na zwiastunie nie znajdziemy technologii śledzenia promieni, Ray Tracing. Serwis podejrzewa, że jest to spowodowane decyzją deweloperów o przeznaczeniu zasobów na inne rzeczy, takie jak lepsze tekstury. Twórcy mogli także stwierdzić, że technologia po prostu nie spełniłaby dobrze swojego zadania.

Horizon Forbidden West powstaje na oprogramowaniu Decima, na którym działa również popularne Death Stranding produkcji Kojima Studios. Gra na PlayStation 4 wyglądała imponująco, ale jasne jest, że silnik pełnie możliwości osiągnie dopiero na PlayStation 5. Na konsoli następnej generacji dostrzeżemy lepszą jakość roślinności, a także wyższą rozdzielczość oddalonych obiektów. Według Digital Foundry, deweloperzy dopracowują także ogólną jakość cieni i realistycznej symulacji zachowania wody. 

Oczywiście, trzeba wziąć pod uwagę także fakt, że studio Guerrilla Games, równie dobrze mogło wyłączyć Ray Tracing na czas kręcenia zwiastuna. Nie można zapomnieć, że data premiery nie została jeszcze ogłoszona, więc można śmiało założyć, że Horizon Forbidden West jest jeszcze na wczesnym etapie produkcji.

Źródło: Materiał wideo, Sony