Niedawno zobaczyliśmy pierwszy gameplay z powstającego Horizon: Forbidden West, który ma zadebiutować na PlayStation 4 i PlayStation 5 pod koniec tego roku.

Chociaż istnieje ryzyko opóźnienia premiery, Guerilla Games powoli startuje z kampanią marketingową i po prezentacji na State of Play deweloperzy zdecydowali się udzielić kilku wywiadów.




Dzięki temu możemy podzielić się z wami kilkoma ciekawymi informacjami na temat gry, jak chociażby to, że większość prac i testów przeprowadzono jeszcze na PlayStation 4, lecz deweloperzy zapewniają, że wersja na PlayStation 5 nie będzie polegać jedynie na podbiciu rozdzielczości.




Oprócz wykorzystania możliwości kontrolera DualSense i systemu Tempest 3D Audio, możliwości wyboru trybu grafiki, zauważalna różnica będzie w renderowaniu wody.  Jest to istotna informacja, ponieważ podwodna kraina, którą mogliśmy zobaczyć na gameplayu, ma odgrywać dużą rolę w grze.




Oprócz tego sam świat ma być trochę większy od tego, który zobaczyliśmy w Horizon: Zero Dawn. Warto zauważyć, że akcja Forbidden West ma miejsce pół roku po wydarzeniach z poprzedniej części.

W tym czasie Aloy zaobserwowała Czerwoną Zarazę, która oznacza degradację fauny planety. Próbowała znaleźć sposób, aby to powstrzymać. W gruncie rzeczy jest więc na misji, którą wykonuje z taką samą determinacją, siłą i zapałem, jak w pierwszej grze i w tym sensie właściwie się nie zmieniła. Prawdziwa zmiana nadejdzie dla niej wraz z wkroczeniem na granicę Zakazanego Zachodu.

W samej rozgrywce twórcy usprawnili wiele elementów. Chociaż ponownie głównym zajęciem będzie samotna walka z maszynami, towarzysze Aloy mają otrzymać większą rolę w grze. Sama wojowniczka otrzyma wiele nowych narzędzi, które będą służyć nie tylko do walki jak samoprzylepne granaty, ale i usprawnią mechanikę wspinania się. Ten był dość ograniczony, dlatego twórcy postanowili oddać do dyspozycji bohaterki i gracza hak i paralotnie, którą widzieliśmy na pokazie, a pierwotnie miało się znaleźć w pierwszej odsłonie. Ponadto w osadach Aloy będzie mogła ulepszać bronie i strój za pomocą stołów warsztatowych,

Wynika to z chęci sprawienia, by broń była bardziej wciągająca, byś miał z nią trochę więcej więzi. Inwestując czas i zasoby oraz ulepszając je, masz poczucie, że poświęciłeś czas na ulepszenie tej broni, a nie dostałeś ulepszenie z automatu i po prostu je włożyłeś. Musisz walczyć z maszynami lub zdobywać inne zasoby na całym świecie, aby móc je ulepszać

Do Horizon: Forbidden West powróci również drzewko umiejętności, lecz zostało ono znacząco przebudowane, aby rozgrywka zyskała na głębi. Ponadto widoczne na pokazie zwolnienie akcji jest w istocie prezentacją nowej mechaniki nazwaną Valor Surge. Dzięki temu gracze będą mogli załadować pasek, który pozwoli na wykorzystanie nowych ruchów. Nowością będzie także focus ping, dzięki któremu będziemy mogli szybko zobaczyć co znajduje się obok bohaterki.