No i stało się. State of Play skupiające się na Horizon II: Forbidden West za nami. Co ciekawe, wbrew pierwszym zapowiedziom, Sony postanowiło całkowicie oddać czas antenowy nowej grze na wyłączność PlayStation 4 i PlayStation 5.

Pokaz trwał niespełna 20 minut i w skrócie można ten czas określić jako "więcej tego samego, co mieliśmy w Horizon: Zero Dawn". Aloy ponownie walczy z imponującymi nie tylko wzrostem maszynami, szuka ich słabych punktów i wspina się po różnych kondygnacjach niczym Tarzan.

Nie zabrakło jednak nowości i oprócz poziomu pod wodą mogliśmy zobaczyć lot na paralotni, wykorzystanie linki z hakiem czy też jazdy na maszynach, które Aloy może przejmować.

Ponadto zobaczyliśmy powracającego do gry Erenda, który wpadł w ręce wrogiego plemienia. Jednak Aloy nie tylko w jego stronę wyciągnęła pomocną dłoń, ponieważ pokaz zaczął się od tego, że protagonistka pomogła rannemu mężczyźnie. 

Minusy? Tak, są. Mianowicie wciąż nie poznaliśmy dokładnej daty premiery.