Wczoraj informowaliśmy was o sprawie związanej z atakiem hackerów na CD Projekt Red, gdzie zostały skradzione dane pracowników oraz kody źródłowe gier firmy, o czym więcej możecie przeczytać tutaj.




Dziś już wiemy, że aukcja zakończyła się „sukcesem”. Jak donosi KELA, która jest organizacją zajmującą się monitorowaniem ruchu w darknecie, aukcja została zamknięta. Nie znamy ceny, za którą zostały sprzedane ważne informacje. Trzeba natomiast liczyć się, że musiało to być w okolicach 7mln $, ponieważ pojedyncza paczka plików kosztowała milion $ z możliwością podbijania ceny za każdym razem o minimum pół miliona. Dla serwisu IGN Wiktoria Kiwilewicz, która jest analityczką pracującą w KELA, poinformowała ona, że wszystko wskazuje na to, iż wszystkie dane zawarte w aukcji zostały sprzedane za jednym razem.



Pogłoski głoszą, że za atakiem hackerskim na CDPR odpowiada grupa „HelloKitty”. Eksperci cyberbezpieczeństwa uważają, że:

To śmieszne, jak wielu ludzi twierdzi, że za tym wszystkim stoi jakiś rozwścieczony gracz. Sądząc po wiadomości z żądaniem okupu, którą otrzymał CD Projekt, to zrobiła grupa hakerska, którą śledzimy jako „HelloKitty”. To nie ma nic wspólnego z rozgniewanymi graczami i je(oprogramowaniem służącym do ataków mających na celu wymuszenie okupu, przyp. tłum.)st po prostu typowym ransomware