Mafia: Edycja Ostateczna to próba odświeżenia gry sprzed 18 lat przez Hangar 13 — twórców ostatniej, trzeciej odsłony serii. Jednak powstanie oryginału zawdzięczamy scenarzyście i projektantowi o imieniu Daniel Vavra i studiu Illusion Softworks, które obecnie dziś znamy pod nazwą 2K Czech i co ciekawe, przed swym odejściem napisał scenariusz Mafii 3, lecz ten nie został on wykorzystany przez późniejszych autorów.




Wspominam o tym nie bez powodu, ponieważ ojciec Mafii podczas charytatywnego streamu na Twitchu wyraził swoje zdanie na temat remake'u dokonanego przez Hangar 13, w który grał na streamie. I generalnie twórca oryginału jest bardzo pozytywnie nastawiony do zmian, jakie wprowadzono w nowej wersji gry. Daniel Vavra najbardziej chwalił scenki przerywnikowe oraz dobór aktorów w czeskiej wersji językowej. Co ciekawe, scenarzysta przyznał, że scena seksu, która znajduje się w oryginale, nie wyszła najlepiej, mimo osobistego nadzoru. Jego zdaniem dobrze, że nie została odtworzona przez nowych twórców. 



Ponadto Vavra docenił zrekonstruowane miasto, choć nie przypadło mu do gustu pozostawienie baru w dzielnicy Małych Włoch, gdyż jego zdaniem powinien on znajdować się w centrum miasta Lost Heaven. Deweloper miał także sporo uwag odnośnie rozgrywki i do najpoważniejszych należy położenie zbyt dużego nacisku na strzelanie. Oryginalnym założeniem było to, aby zabić jak najmniej osób.




Tymczasem nie dość, że Mafia: Edycja Ostateczna została tak zaprojektowana, to jeszcze posiada system odsłon, którego Vavra nie jest fanem. Inną kwestią, która nie została ciepło przyjęta, jest nierealistyczny model jazdy.  Największe zarzuty padły jednak w stronę scenariusza. Ten został na potrzeby remake'u napisany od nowa, lecz deweloper nie był zadowolony z faktu, że ze skryptu usunięto wszystkie linie dialogowe z przesłaniem.