No Man’s Sky to dla mnie jeden z książkowych przykładów tego, jak powinno się naprawiać swoje błędy. Gra opisywana w momencie premiery jako największy zawód w historii aktualnie prezentuje całkiem niezły poziom i ma grono fanów. Aktualizacje wypuszczanie przez producentów sukcesywnie łatały błędy i dodawały nową zawartość. Od premiery mijają już prawie cztery lata, ale gra nadal jest rozwijana. Właśnie zapowiedziano sporo nowości.





Desolation, czyli spustoszenie. Ta nazwa wyjątkowo pasuje do tego, co niedługo ma pojawić się w grze, a mają to być to wielkie, rozbite statki. Jak spora część gry tak i one mają być generowane proceduralnie. Ich eksploracji dokonamy sami lub z przyjacielem. Całość wygląda jednak dość niepokojąco, więc druga opcja może okazać się nieco rozsądniejsza. Oprócz mierzenia się z nowymi przeciwnikami, będziemy mogli poznawać historię każdego z wraków, czytając znajdywane notatki. Do zagłębiania się w niebezpieczeństwo mają kusić też unikalne zdobycze. Zbierane przedmioty mają być jedyne w swoim rodzaju i przypominać statek, z którego zostały zabrane. Oznacza to, że wygląd naszego statku może mówić innym o tym, w jakich przerażających miejscach byliśmy.

Aktualizacja ma pojawić się dzisiaj. Oprócz wspomnianych rzeczy zaoferuje zmiany w balansie czy usprawnienia broni i samej walki. Jest też trochę pomniejszych zmian.



źródło: no mans sky