Omawiana produkcja to przedstawiciel gatunku rogue-like, który niesamowicie wiele czerpie z gier z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. W swoim założeniu rogue-like to wymagający tytuł z prostą grafiką, jednak fińskie, trzyosobowe niezależnie studio postanowiło pójść o krok dalej.

Noita jest połączeniem klasyków gatunku wraz z nostalgiczną oprawą i interesującymi rozwiązaniami twórców. Produkcję na tle konkurencyjnych tytułów wyróżnia przede wszystkim fizyka świata. W Noicie każdy przedmiot, ciecz i przeciwnik mają swoje różnorodne cechy.

Za sprawą autorskiego silnika, interakcja z otoczeniem jest prawie nieograniczona, gdyż każdy piksel jest małym, niezależnym, fizycznym obiektem, który oddziałuje na środowisko.



Dla przykładu: nic nie stoi na przeszkodzie, aby ominąć wszystkich przeciwników na planszy i po prostu przekopać się do przejścia na następny poziom.

Podczas rozgrywki pokierujemy magiem wyposażonym w magiczne kostury i różdżki zdolne do interakcji ze środowiskiem czy to za sprawą wyrzucania pocisków, czy niszczenia podłoża. Przygodę rozpoczniemy w specjalnym miejscu mapy, które zawsze wygląda prawie identycznie.

Jednak prawdziwa zabawa rozpoczyna się dopiero po zejściu do podziemi, gdyż te są generowane proceduralnie, co oznacza, że każde podejście będzie inne.




Na swojej drodze napotkamy cały wachlarz różnych obiektów i cieczy, a niesamowite jest to, że wszystko wchodzi ze sobą w interakcje. W trakcie zabawy możemy to wykorzystać — za pomocą ognia możemy podpalić drewniane podpory, porazić prądem wszystkich przeciwników znajdujących się w wodzie, zmieszać kwas z wodą czy podpalić łatwopalny olej.




W rezultacie podziemia pełne są wszelkiej maści obiektów. Oprócz wspomnianych cieczy i fizycznych przedmiotów napotkamy również nowe magiczne różdżki i kostury oraz eliksiry. Naszym głównym zadaniem jest dotarcie do najgłębszego lochu, a osiągniemy to za sprawą portali znajdujących się na samym dole każdej planszy.




Brzmi prosto, ale gra jest niezwykle trudna — przeciwników jest dużo, są bardzo wymagający, a punkty życia możemy odnowić tylko w sklepie, do którego możemy wejść jedynie po ukończeniu planszy. Każda rozgrywka jest indywidualna, a wszystko, co zebraliśmy znika po zgonie — każde podejście rozpoczynamy od nowa.




Kolejnym niezwykle istotnym aspektem w grze Noita są potyczki z przeciwnikami. Droga do portalu znajdującego się na samym dole jaskini jest pełna oponentów. Każdy z nich cechuje się inną taktyką walki, zadawanymi obrażeniami oraz składem ciała.




Oprócz standardowych przeciwników z krwi znajdziemy również potwory składające się z kwasu lub szlamu. Jest to o tyle ważne, że każdy pokonany przeciwnik zostawi po sobie jedną ze wspomnianych substancji, które wyróżniają się różnymi właściwościami.

Przykładowo, gdy skąpiemy się we krwi uzyskamy tymczasową odporność na ogień, a gdy zostaniemy oblani kwasem otrzymamy rozłożone w czasie obrażenia. Żeby otrzymać odpowiedni dla płynu efekt, nasza postać będzie musiała zamoczyć się w cieczy. Efekty mogą być dla nas korzystne jak i niekorzystne.




Zgodnie z przyjętą konwencją gatunku rogue-like, następne etapy rozgrywki będą coraz trudniejsze, a kolejni napotykani przeciwnicy coraz mocniejsi. Dlatego będziemy musieli stopniowo usprawniać swoje wyposażenie za sprawą znajdywania nowych kosturów podczas eksploracji lub nabycia ich w sklepie.




Jeśli o sklepie mowa, to jest on bardzo istotny dla całej mechaniki rozgrywki. Będąc w nim możemy dostosować zaklęcia przypisane danej różdżce. Co jest ważne, to fakt, że każda ma inne parametry, takie jak szybkość rzucania zaklęć lub koszt many za jedno zużycie — możliwości jest sporo.




Ponadto, każda wizyta w sklepie, oprócz możliwości odnowienia zdrowia i zakupu nowego ekwipunku pozwala również na wybór jednej z trzech dostępnych umiejętności. W grze jest ich naprawdę wiele, a każda z nich ma inny efekt, taki jak zwiększenie ilości zadawanych obrażeń, czy ulepszenie rzucanych czarów.




Warto wspomnieć także o grafice, animacjach i udźwiękowieniu, które idealnie dopełniają całą produkcję. Pomimo tego, że gra jest utrzymana w stylistyce pixel art, której nie jestem fanem, to oprawa wizualna naprawdę mi się spodobała. Animacje są szczegółowe i bardzo płynne, paleta kolorów jest niezwykle bogata, a dobrze zaimplementowane oświetlenie nadaje całości niepowtarzalnego klimatu.

Udźwiękowienie jest kolejnym bardzo dużym atutem Noita. Studio nawiązało współpracę z Niilo Takalainen, który wcześniej był odpowiedzialny za dźwięki do Broforce. Jednak przy pracy z muzyką, artyście pomógł zespół From Grotto pochodzący z Finlandii.



Podsumowanie


Noita to przemyślany i bardzo solidnie stworzony tytuł, w który gra się bardzo przyjemnie. Produkcja jest bardzo trudna, ale zarazem satysfakcjonująca, a każde podejście to zupełnie nowa przygoda.

Moja ocena 8.5/10