Wczoraj na stronie Blizzarda pojawił się nowy piekielny kwartalnik Diablo IV, czyli kolejna część serii artykułów o rozwoju nowej części Diablo oraz o kulisach jego powstawania. Nowości we wpisie zostały przedstawione dość obszernie, dlatego wybraliśmy dla was najważniejsze informacje, które twórcy przekazali fanom.

Po krótkim wstępie od reżysera Diablo IV – Luisa Barriga, przedstawione zostały szczegóły dotyczące zdolności i talentów. Przede wszystkim, w kolejnym Diablo znajdziemy całkowicie nowy system zdolności. Na załączonych grafikach widzimy nowe drzewko rozwoju, które posiada oddzielne działy aktywnych i pasywnych zdolności. Drzewko posiada liczne węzły, a każdy z nich ma inny wpływ na poszczególne zdolności. Na drzewku pojawią się również punkty pasywne, które dadzą graczom więcej ulepszeń postaci o działaniu ogólnym, jednak ich efekty nie będą powiązane z konkretnymi zdolnościami. Twórcy zaznaczają również, że gracz będzie w stanie odblokować zaledwie 30-40% całości drzewka.




Naszym celem jest stworzenie w Diablo IV prawdziwie unikalnych mechanik wyróżniających każdą klasę.

Takimi słowami twórcy przechodzą do zaprezentowania kolejnej nowości, jakim jest system zaklinania tworzony z myślą o klasie Czarodziejka. Będzie to działać na zasadzie mechaniki Arsenału Barbarzyńcy, który zaprezentowany został na zeszłorocznym Blizzconie. Nowy system zaklinania umożliwi czarodziejce jeszcze lepiej wykorzystać jej umiejętności w rozgrywce. W odróżnieniu do innych postaci, będzie ona posiadała dodatkowe 3 miejsca, w które będziemy mogli umieszczać jej zdolności i dzięki czemu będziemy mogli wybrać czy będą one aktywne czy pasywne.



Trzecią najważniejszą zaprezentowaną rzeczą jest Progresja End Game. Jest to system, który pozwala na rozwój postaci po zakończeniu części fabularnej gry. W czwartej części Diablo będzie on o wiele bardziej rozwinięty, a co za tym idzie również trudniejszy, ale zarazem ciekawszy. Ma również zapewnić jeszcze lepsze nagrody.

To ważna funkcja i praca nad nią zajmie nam jeszcze trochę czasu.

Twórcy podkreślają również, że przez jakiś czas nie będą omawiać tego systemu, gdyż chcą go lepiej dopracować.