Kilka dni temu na oficjalnej stronie Sony mogliśmy się zapoznać z pierwszymi zmianami, które zaszły w Marvel's Spider-Man Remastered. Jednak najszerzej komentowaną nowością była twarz Petera Parkera, która w remasterze bardziej przypomina Toma Hollanda.



Najnowsza gra o Człowieku Pająku ukazała się w 2018 r. na PlayStation 4 i wówczas twarz Peterowi Parkerowi użyczył aktor John Bubniak.




Najwidoczniej przypadł on bardzo mocno do gustu graczom, ponieważ po opublikowaniu zwiastuna nowej wersji gry Marvel's Spider-Man, na Twitterze twórca społeczności The Spidey Squad, Evan Filarca za pomocą hashtaga #BringBackBubniak zapoczątkował dyskusję, która prawdopodobnie miałaby na celu skłonić twórców do przywrócenia poprzedniego modelu twarzy. Deweloperzy zareagowali jednak w inny sposób, ponieważ w odpowiedzi napisali, że zmiana miała jeszcze bardziej upodobnić bohatera do aktora Yuri'ego Lowenthal'a, który zarejestrował ruchy wykonywane przez Spider-Mana.




Jednak jak zaznacza dyrektor kreatywny studia, Bryan Intihar - twórcy mieli na uwadze przyszłość marki:


Zauważyliśmy w Insomniac Games, że news o nowym modelu twarzy Petera Parkera zaskoczył część z Was i rozumiemy Wasze reakcje. Cholera, nawet ja potrzebowałem chwili, by przyzwyczaić się do nowego wyglądu Petera. Jednak dyskutowaliśmy o przyszłości marki i przenosząc się na PS5 zdaliśmy sobie sprawę, że stworzenie jeszcze bardziej podobnego do Yuri'ego Lowenthala bohatera to konieczność. Jednak ta decyzja nie przyszła nam z łatwością.