Minął pierwszy miesiąc od premiery Call of Duty: Black Ops Cold War. Dlatego deweloperzy z Treyarch nie tracą czasu i już zakończyli implementację pierwszego sezonu, który połączy najnowszą grę z ubiegłorocznym trybem Warzone.



Pierwszą nowością jest Operator Stitch, który będzie dostępny po stronie Układu Warszawskiego. Warto przypomnieć, że mimo tego, że operatorzy mają swoją biografię, nie ma ona wpływu na styl gry daną postacią. Po drugie, do gry trafiły dwie nowe bronie za darmo: pistolet maszynowy MAC 10 i karabin szturmowy Groza.



Co ważne, Treyarch nie rezygnuje z wprowadzonej w zeszłym sezonie przepustki sezonowej, co oznacza, że kupując ją, otrzymacie automatyczny dostęp do 20 ze 100 poziomów, skin i misję dla Adlera, zegarek i wzmocnienie 2XP do doświadczenia. Jednak zarówno bronie jak i nowe mapy są dostępne dla wszystkich za darmo. 

A tych w pierwszym sezonie jest sporo. Fani trybu 6 vs 6 otrzymali trzy mapy Raid, The Pines i świąteczną wersję planszy Nuketown, z kolei do trybu 20 vs 20 trafi Sanatorium. Ponadto 16 grudnia do Black Ops Cold War trafi tryb Strzelnicy rozgrywany w formacie 2vs, który pojawił się w zeszłorocznym Call of Duty: Modern Warfare. Mecze w nim będzie można rozgrywać na czterech mapach: Game Show, ICBM, KGB i U-Bahn.

Najważniejszą jednak nowością dla wielu jest chyba nowa, mniejsza mapa w trybie Warzone. Rebirth Island to plansza dużo mniejsza niż Verdańsk, która ma wprowadzić więcej walki na bliski dystans.