Jeżeli chodzi o zasłużone studio BioWare, to co do jednego można mieć pewność — zespół nie próżnuje. Zgodnie z zapowiedziami, aktualnie deweloperzy skupiają się na Mass Effect Legendary Edition, czyli na pakiecie odświeżonych, zremasterowanych pierwszych trzech odsłon serii wraz ze wszystkimi DLC.

Jednak już od jakiegoś czasu wiemy, że twórcy z Kanady pracują również nad kontynuacjami najsławniejszych cyklów studia — Dragon Age oraz Mass Effect. Gdzieś w międzyczasie BioWare opracowuje także całkowity remake sieciowej strzelanki Anthem.

Tymczasem, w trakcie The Game Awards deweloperzy postanowili uchylić rąbka tajemnicy i tym samym oficjalnie podgrzać serca graczy stęsknione za Komandorem Shepardem.

Standardowo, wszystkich zainteresowanych najnowszymi wiadomościami na temat kanadyjskiego studia, zapraszamy do naszych materiałów znajdujących się tutaj i tutaj.

Wszyscy miłośnicy marki Mass Effect mają powody do radości — doczekaliśmy się pierwszego prawdziwego zwiastuna najnowszej odsłony. W opisie pod materiałem wideo czytamy:

"Rzuć okiem na następny rozdział uniwersum Mass Effect. Zespół weteranów w BioWare jest na wczesnym etapie tego, co majaczy na horyzoncie dla serii Mass Effect i nie możemy się doczekać, aby pokazać wam, dokąd będziemy zmierzać dalej!"

Na krótkiej zapowiedzi widzimy zbliżenie na galaktykę, na drugim planie widnieje sąsiadujący układ, do złudzenia przypominający miejsce akcji poprzedniej odsłony, czyli Galaktykę Andromedy. W tle słyszymy także przekazy najprawdopodobniej z Ziemi, dotyczące między innymi pierwszego kontaktu z obcymi.




Następnie możemy ujrzeć ruiny Przekaźnika Masy, zniszczonego w trakcie wojny ze Żniwiarzami. Te wszystkie elementy i subtelne zbliżenie na jeden układ mogą sugerować, że studio planuje zostawić na chwilę historię Ryderów i zamierza wrócić do korzeni.

Miałoby to sens, gdyż niewiele później możemy ujrzeć także znajomego piegowatego i teraz już podstarzałego przedstawiciela rasy Asari, który podnosi odłamek pancerza N7, charakterystycznego dla Komandora Sheparda.

Jest to wyraźna sugestia, że Liara T'Soni pojawi się w najnowszej odsłonie pośrednio lub bezpośrednio. W międzyczasie pojawia się również wizerunek Mud Skippera, którego mogliśmy zobaczyć wcześniej na grafikach koncepcyjnych.

Te wszystkie elementy zdają się sugerować kilka rzeczy — wygrana Żniwiarzy może być kanonicznym zakończeniem Mass Effect 3, a oryginalna trylogia Komandora Sheparda może doczekać się swojej pełnoprawnej kontynuacji.

Kto wie, może twórcy mają jeszcze inny pomysł na fabułę i budowę najnowszej odsłony? Miejmy nadzieję, że BioWare nie będzie już dłużej zwlekać i wkrótce udostępni więcej szczegółów.