Niantic od początku trwania pandemii stara się dopasować rozgrywkę Pokemon GO do obecnej sytuacji. Kwarantanna i ograniczenie widywania się z innymi ludźmi przekreśliło pierwotną ideę rozgrywki, gdzie wychodzenie z domu to podstawa. Twórcy sprawnie poradzili sobie z tą sytuacją, wprowadzając do gry różne udogodnienia, na przykład poprzez udostępnienie graczom dużej ilości tak zwanych wabików, które po aktywowaniu przyciągają dzikie pokemony do postaci gracza. Niantic chciało dać graczom możliwość grania z przyjaciółmi, dlatego już od marca zapowiadali, że w grze pojawi się opcja rajdów na odległość.

Rajdy to wspólne pokonywanie wzmocnionych pokemonów, które pojawiają się na określony czas w tak zwanych gymach. Po kilku miesiącach, twórcy pokonali problemy związane z wdrożeniem opcji do rozgrywki i na reszcie gracze mogą w pełni cieszyć się z dodanego udogodnienia. Na raidy zapraszać można przyjaciół niezależnie od posiadającego poziomu oraz odległości między graczami. Opcja przy okazji polepszyła rozgrywkę także ludziom z mniejszych miejscowości, którzy nie mają dostępu do tak licznych pokestopów i wspomnianych już gymów, jak gracze mieszkający w miastach, gdzie są one prawie na każdym kroku.


Źródło: pokemon-go.pl