Od dłuższego czasu wiemy, że Fortnite będzie wspierał nie tylko nowe karty z raytracingiem, ale i PlayStation 5 oraz Xboksa Series X|S i to od dnia premiery.




Teraz Epic Games opublikował na swojej stronie post, w którym dokładnie objaśnia, czego możemy się spodziewać po nextgenowym Fortnite. Jak twierdzą twórcy, gracze nie będą mieli do czynienia z podrasowaną grą z poprzedniej generacji, a z całkowicie nowopowstałymi wersjami. Aczkolwiek warto zaznaczyć, że dotychczasowe postępy zostaną przeniesione na nowe konsole. 

Xbox Series X otrzyma wsparcie rozdzielczości 4K i 60 klatek na sekundę oraz wzbogaconą o symulacje cieczy, dymu, efekty burzy i chmur oprawę graficzną oraz bardziej dynamiczny i interaktywny świat.  Na słabszym Xboksie Series S będziemy mogli jedynie uruchomić grę w rozdzielczości 1080p i 60 klatkach na sekundę.  Natomiast na obu konsolach szybciej dołączymy do meczu, a funkcja dzielonego ekranu będzie działać w 60 klatkach na sekundę.




PlayStation 5 podobnie jak konkurent z Microsoftu otrzyma lepszą grafikę, fizykę oraz rozdzielczość. Oprócz tego Fortnite wykorzysta nowe funkcje pada DualSense i interfejsu konsoli. Dzięki tej ostatniej opcji, gracze będą mogli bezpośrednio przenieść się do lobby wybranego trybu gry.