Returnal zadebiutuje dopiero 19 marca 2021 r. Jednak Housemarque coraz śmielej pokazuje swoją najnowszą grę i niewykluczone, że będzie to jedna z większych niespodzianek gamingowych w tym roku. 

Jak twierdzą sami twórcy, gra ma być unikalną mieszanką szybkiej i szalonej walki, bogatej eksploracji i przemierzania proceduralnie generowanych środowisk Atropos. Returnal ma być wymagającym i satysfakcjonującym doświadczeniem, który wywoła w nas chęć "zagrania jeszcze jednej misji". Na najnowszym materiale Housemarque postanowiło zaprezentować system walki.


Selena, będąca protagonistką gry została wyposażona w 10 różnych broni, które można rozbudować o 90 dodatkowych zdolności (każda posiada swoje trzy poziomy). Warto jednak zauważyć, że podczas misji będziemy mogli mieć ze sobą tylko jedną pukawkę, więc trzeba będzie podejmować decyzję, czego konkretnie potrzebujemy przed daną misją. Z racji tego, że gra wykorzysta możliwości pada DualSense, przytrzymując przycisk L2 będziemy mogli skorzystać z alternatywnych wystrzałów, których łącznie jest 10. 

Jak już pisałem, ważnym elementem dla Returnal jest eksploracja świata, ale trzeba także pamiętać, że po każdej śmierci zaczynamy rozgrywkę od nowa. Z każdym kolejnym podejściem mamy zbierać inne rzeczy, dlatego Selena została wyposażona w urządzenie Chronos, które generuje przypadkowe przedmioty na początku każdej przygody. Co ważne, im lepiej będzie nam szło, tym lepsze przedmioty otrzymamy.

Na planecie Atropos będzie wiele łupów do zebrania, lecz aby Returnal nie zamienił się w "symulator zbierania śmieci" zebrane przedmioty będą wpływały na naszą postać pozytywnie lub negatywnie. Jednak warto zauważyć, że w momencie zgonu utracimy większość umiejętności i zebranych przedmiotów.