Według pogłosek i tego co zapewnia sama firma, Starfield ma zapewnić dużo lepszą jakość niż dotychczasowe produkcje firmy. Od dłuższego czasu po sieci krążą niesprawdzone informacje, twierdzące, że ku gwiazdom możemy wyruszyć już w przyszłym roku.

Bethesda do tej pory nie skomentowała żadnej pogłoski, ale najnowsza z nich jasno pokazuje, że deweloperzy pracujący przy projekcie nie mogą się już powstrzymać przed nie wspominaniem o wyczekiwanym projekcie. Eric Braun, starszy programista pracujący w studiu Bethesda Maryland, za pośrednictwem swojego portfolio w serwisie LinkedIn zdradził ważną informację.

Pracownik w swoim profilu dopisał, ze już od pięciu lat poświęca się programowaniu w amerykańskiej firmie. Oprócz tego ujawnił on również, że jego głównym zadaniem do tej pory było napisanie od zera systemu animacji, który (jak wiemy z pogłosek) zostanie zaimplementowany na nowej wersji silnika Creation Engine wykorzystanego przy produkcji Starfield



Gdy o wpisie zrobiło się głośno, ten został usunięty. Można więc spokojnie założyć, że wspomniana informacja jest prawdziwa. 

Jest to na pewno ważny detal dla wszystkich miłośników produkcji Bethesdy, bo można mieć pewność, że nowa technologia zostanie wykorzystana w kolejnych projektach tej firmy, w tym w nadchodzącej odsłonie The Elder Scrolls.