Pierwsza odsłona symulatora chirurga zdobyła rynek gier szturmem. Coś, co powstało raczej jako zabawna minigierka, szybko przerodziło się w pełnoprawną produkcję. Był taki czas kiedy Surgeon Simulator pojawiał się niemal na każdym kanale YouTube związanym z grami czy twitchowym streamie. Nic dziwnego, ciekawy i niezbyt precyzyjny sposób sterowania wprowadzał mnóstwo chaosu i czynił rozgrywkę dość zabawną. Teraz ta raczej niezbyt realistyczna symulacja sali operacyjnej doczekała się swojej kontynuacji. Jak widać na zwiastunie, nie brakuje nowości.




Druga część jest sporą ewolucją w porównaniu do poprzedniej. Cała zapowiedź skupia się właściwie wokół jednej rzeczy - kreatora poziomów. Dwie minuty wystarczą, by przekonać się, że będzie on solidnie rozbudowany. Wygląda na to, że pozwoli tworzyć tak naprawdę swoją grę i całkowicie decydować o rozgrywce. Nowy Surgeon Simulator będzie raczej grą o chirurgu jedynie z nazwy. Wygląda to jak narzędzie do tworzenia poziomów z mechaniką sterowania znaną z serii. I brzmi to świetnie. Już nie mogę się doczekać, czym zaskoczą najkreatywniejsi gracze. Pokazane na filmie labirynty czy kręgle wyglądają przekonujące i podejrzewam, że z odpowiednią wyobraźnią, możliwości kreatora mogą okazać się gigantyczne. 


Gra będzie miała swoją premierę już 27 sierpnia 2020 roku na Epic Games Store. Zamówienie przedpremierowe pozwoli wziąć udział w trzydniowej zamkniętej becie już od siódmego sierpnia.