Wiedźmin: Pożegnanie Białego Wilka to fanowska próba przełożenia opowiadania Ostatnie Życzenie na język gry, o której po raz pierwszy usłyszeliśmy w 2016 r. Od tamtego czasu twórcy zaznajomili nas nie tylko z zarysem fabularnym, ale i z gameplayem. Niestety od ich opublikowania minęły dwa lata, w czasie których ani razu nie wspomniano o dacie premiery. Jednak twórcy przerwali milczenie i wraz z końcem weekendu opublikowali nowy zwiastun. Przypomina nam on nie tylko o ślubie Geralta, ale także o tym, że przygoda powstawała na silniku Wiedźmina 2 pozwalającym na tworzeniu modyfikacji.

Chociaż w grze nie pojawia się dubbing twórcy dołożyli starań, aby przygoda była jak najbardziej immersyjna. Dlatego dla głównych postaci deweloperzy stworzyli od zera modele przypominające te z Dzikiego Gonu. Co wiecej, poszli o krok dalej wprowadzając do historii bohaterów, którzy byli w książkowym oryginale, a nie pojawili się w produkcjach od CD Projekt RED. Najważniejsze jest jednak to, że fanowskie zakończenie przygód Białego Wilka zadebiutuje jeszcze w tym roku, bo 26 października.