Decyzję podjął Tim Cook, dyrektor generalny firmy w obawie o sytuację panującą w Stanach Zjednoczonych, gdzie dochodzi do wielu protestów przeciw rasizmowi, podczas których ludzie okradają i demolują sklepy. 

Urządzenia pochodzące z kradzieży są zdalnie blokowane i lokalizowane, o czym informuje komunikat znajdujący się na ekranie.



W wybranych regionach kraju, wprowadzono już godzinę policyjną, a ponadto, część sklepów zostanie zamkniętych na stałe lub do momentu, w którym sytuacja będzie stabilna. Jak na ironię losu, salony Apple  już zostały niedawno zamknięte - w obawie przed pandemią. 


Źródła: 1