O zuchwałym ataku hakerów na Twittera pisaliśmy już wczoraj. Przejęto kilkanaście ultrapopularnych kont takich, jak chociażby Apple, Uber czy Bill Gates. Wszystkie z nich rozesłały w świat podobną wiadomość, obiecując podwajanie każdej wpłaty, która wpłynie na podany przez nich rachunek Bitcoin. Choć oszustwo mogłoby wydawać się oczywiste, to niestety sporo osób zdążyło się na nie nabrać. Echa sprawy nie milkną również i dzisiaj.



Bo nie chodzi tu tylko o stracone tysiące dolarów. Włamanie się na tak dużą ilość istotnych kont na raz sugeruje poważną lukę w zabezpieczeniach strony. Wejście na profile osób takich, jak były prezydent USA Barack Obama czy obecny kandydat Joe Biden, sprawia, że amerykański rząd jest wręcz zobligowany do podjęcia działań. Federalne Biuro Śledcze rozpoczęło więc śledztwo. Zwraca się uwagę na to, że skoro udało się to jednym hakerom, to może udać się drugim. Twitter odgrywa istotną rolę w debacie politycznej w Stanach Zjednoczonych, obawy są więc uzasadnione.

Nadal nie znamy tożsamości hakerów lub nawet dokładnego sposobu, w jaki dokonano oszustwa. Motherboard, technologiczny oddział amerykańskiego magazynu VICE, twierdzi, że pracownik Twittera został przekupiony. W zamian za to miał pomóc w zresetowaniu adresów mailowych kont, tym samym pozwalając oszustom na dostęp do nich. Póki co brak jednak oficjalnego potwierdzenia tej wersji.



źródło, grafika: the verge