Ostatnio dużo słyszy się, że niektóre państwa chcą zakazać aplikacji Tik Tok. Do tej pory jednak nie było żadnych oficjalnych oświadczeń – aż do wczoraj. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podczas jednego ze spotkań z dziennikarzami zapewnił, że ma wystarczające uprawnienia, by to wprowadzić. Głowa państwa otwarcie przyznaje, że nie ufa chińskiej aplikacji zarządzanej przez spółkę ByteDance.

Dlaczego Trump tak negatywnie patrzy na TikToka? Otóż niezwykle popularna aplikacja wzbudza niepokój ekspertów od cyberbezpieczeństwa, którzy uważają, że TikTok może być wykorzystywany przez Chiński rząd do szpiegowania. Żadne dane dotyczące badań w tym kierunku nie zostały ujawnione, jednak prezydent zdecydowanie nie chce aplikacji w swoim kraju.

W Polsce także dużo mówiło się, że może być taka możliwość, jednak niedawno na oficjalnym Twitterze Ministerstwa Cyfryzacji pojawił się komunikat, w którym dementują plotki.



Duże pole do popisu ma w tym momencie Instagram, który od jakiegoś czasu pracuje nad nową funkcją o nazwie Reels, która ma być konkurencją dla popularnego TikToka. Dzięki zaistniałej sytuacji, aplikacja od facebook inc. może za chwilę zyskać bardzo dużo nowych użytkowników, którzy po zakazaniu chińskiej aplikacji przejdą na wspomniany instagramowy Reels.


źródło: benchmark.pl