Okazuje się, że nie jest tak przerażająco, jak z początku się wydawało. Jak za pośrednictwem serwisu Twitter informuje profil Xbox News, gry na tańszy model konsoli będą zajmować zdecydowanie mniej miejsca.

Jak można zauważyć na poniższym obrazku, Sea of Thieves zostało odchudzone o 64%, Dirt 5 o 23%, a Gears 5 waży o 39% mniej względem gry instalowanej na Xbox Series X. Taki rezultat osiągnięto głównie dzięki temu, że Xbox Series S przeznaczony jest do maks. rozdzielczości 1440p, więc nie musimy pobierać dodatkowo tekstur 4K. Wkrótce powinniśmy się dowiedzieć o rozmiarze kolejnych produkcji.




Może się okazać, że z przestrzenią dyskową ostatecznie nie jest tak źle, jak zakładano. W ramach przypomnienia warto dodać, że dyspozycyjne miejsce na nowych urządzeniach to: 802 GB w Xbox Series X, 667 GB w PlayStation 5 oraz 364 GB w Xbox Series S.

Rzeczywista pojemność dysku jest mniejsza niż ta widniejąca na pudełku. Jest to spowodowane tym, że w sprzęcie znajduje się także system operacyjny konsoli. Niewykluczone więc, że z biegiem czasu i aktualizacji, ilość dostępnego miejsca na nadchodzących konsolach ulegnie zmianie.




Oczywiście, niektórym wciąż mogą się jeżyć włosy na głowie, gdy myślą o niespełna 400 GB miejsca na dane w Xbox Series S, ale należy pamiętać, że jest to najtańsza obecnie konsola umożliwiająca granie w gry najnowszej generacji, przy tym kosztuje zaledwie 1350 złotych. Nie powinno więc dziwić, że w super tanim sprzęcie, skierowanym głównie do niedzielnych graczy, posiadaczy Game Pass'a lub mało wydajnych komputerów zdecydowano się na jakieś kompromisy.

Należy pamiętać również o tym, że bez problemu można rozszerzyć dostępną przestrzeń dyskową naszej nowej konsoli. W tym celu należy zakupić, w przypadku Xboksów, kartę rozszerzeń Seagate Storage Expansion Card, a w przypadku PlayStation 5 - dysk SSD NVME na interfejs M.2 PCIe 4.0.