We wczorajszym dniu, brytyjski sklep Game.co.uk uzupełnił nakład Sony PlayStation 5, japońskiej konsoli nowej generacji, oferując różne zestawy z grami. W bardzo szybkim czasie po zaktualizowaniu oferty sklepu specjalnie ustawione i skonfigurowane boty nabyły około 2 tysiące egzemplarzy PS5.




W rezultacie grupa posługująca się tym oprogramowaniem zajęła cały nakład konsol, po to, aby skorzystać na braku dostępności sprzętu i odsprzedać je później w zawyżonych cenach. Nie można się dziwić rozgoryczonym i poirytowanym graczom, którzy nie są w stanie zdobyć sprzętu w normalnej cenie.




Całą sytuacją zajął się również rząd, a konkretniej  Douglas Chapman, poseł Szkockiej Partii Narodowej, który prowadzi działania mające na celu powstrzymanie takich precedensów. Polityk w rozmowie z dziennikarzem BBC Radio 4 nawoływał do jak najszybszych zmian:

"[...] Nie daje to zwykłemu konsumentowi sprawiedliwego dostępu do rynku… Jest to po prostu niesprawiedliwe dla zwykłej osoby, która po prostu chce zagrać w swoją grę lub dać dziecku prezent na Święta. Ta sytuacja będzie się tylko pogarszać".

Douglas Chapman zamierza jak najszybciej przedstawić swój projekt ustawy, która uwydatni problem i zaproponuje rozwiązanie. Zdaniem polityka aktualne działania rządu Wielkiej Brytanii są niewystarczające — Chapman jest przekonany, że sytuacja będzie coraz gorsza i trzeba się nią jak najszybciej zająć.

Co ciekawe, rząd brytyjski już jakiś czas temu zastanawiał się nad zakazaniem zakupów internetowych z wykorzystaniem botów, ale ostatecznie nie poczyniono żadnych konkretnych kroków w tym kierunku.