Xbox Series S spotkał się z mieszanym odbiorem graczy. Duża grupa uważa, że słabszy wariant „jest niepotrzebny” i tylko będzie wstrzymywał rozwój tej generacji, lecz inna grupa twierdzi, że S-ka jest po prostu przeznaczona do innych zastosowań, aniżeli jej starszy brat, Series X.




Jak jest rzeczywiście, dowiemy się za jakiś czas, jak już obecna generacja konsol bardziej się rozrusza — tylko wtedy będziemy mogli stwierdzić, jak w praktyce radzi sobie tańszy model. Jednak deweloperzy są dobrej myśli.

Na temat konsoli Microsoftu w wywiadzie dla serwisu Gaming Bolt wypowiedział się Dyrektor ds. produktu w firmie Unity, Brett Bibby.


"Ważne jest, by pamiętać, że większość ludzi nie ma ekranu obsługującego rozdzielczość 4K120, więc jest grupa odbiorców, dla której S jest zaprojektowany. Być może nie będą potrzebowali oni niektórych szczegółów lub dodatkowych funkcji, które X może osiągnąć. Ważne jest jednak, aby pamiętać, że S jest niezwykle wydajną (zdolną) maszyną, ponieważ pomimo różnic sprzętowych konsola skupia się na dostarczaniu podobnych wrażeń [red. jak Xbox Series X] w niższej rozdzielczości”.




Bibby podkreślił, że Xbox Series S pomimo pomniejszych różnic wciąż jest bardzo mocnym sprzętem. Według niego nie powinno się dopłacać do funkcji, których nie potrzebujemy i zarzucać tańszej konsoli, że nie oferuje tyle, co prawie dwukrotnie droższy odpowiednik.


"To naprawdę przemyślane podejście, urządzenie ma wsparcie dla Ray-Tracing, szybki dysk SSD, nominalnie ten sam procesor, co w Series X. Jedyne, czego mu brakuje, to moc do pracy w rozdzielczości 4K - która po prostu nie zawsze jest potrzebna, telewizor w sypialni niektórych nastoletnich graczy prawdopodobnie nie będzie wiszącą na ścianie bestią 4K, więc [red. konsola] świetnie sprawdzi się w takich scenariuszach. Spodziewałbym się, że Xbox Series S będzie prawdziwym wyróżnikiem tej generacji".




Warto pamiętać, że na dobrą sprawę nie wiemy jeszcze, jak rzeczywiście mocne są konsole Microsoftu. Do tej pory nie zadebiutowała jeszcze żadna produkcja, która zaprezentowałaby pełen potencjał urządzeń giganta z Redmond. Możemy mieć jednak pewność, że wkrótce taki stan rzeczy się zmieni.