Japońska korporacja odpowiedzialna za konsolę Switch oraz platformę eShop, Nintendo postanowiła wprowadzić swoją nową strategię dotyczącą cen gier oferowanych w wirtualnym sklepie.

Taka decyzja wiąże się z tym, że nie kupimy już więcej niezależnych gier, proponowanych w bardzo niskich cenach — często były to kwoty mniejsze od biletu na przejazd komunikacją miejską.

Informację potwierdziło SMG Studios za pomocą serwisu Reddit, które poinformowało, że stosując się do nowych wytycznych, ich gra Death Squared pozostaje obecnie najtańszą grą na platformie (kosztuje zaledwie 99 centów, czyli około 4 złote). 

Przedstawiciel studia SMG w taki sposób komentuje całą sytuację:

„To najniższa cena, jaka kiedykolwiek będzie. Nowe zasady w eShope oznaczają, że żadna gra nie może kosztować poniżej  1,99 USD [ok. 8 złotych], a moja kosztuje 99 centów [ok. 4 złote], ponieważ planowałem tę wyprzedaż w sierpniu! Haha, więc pokonałem system!”

Co ciekawe, Death Squared nie jest jedyną grą, której cena wciąż jest niższa niż limit nałożony przez Nintendo. W cenie 99 centów kupimy jeszcze takie tytuły jak Plague Road, HoPiKo, Knight Swap 2 oraz Ant-Gravity: Tiny's Adventure. Najprawdopodobniej te produkcje również znajdują się na promocji, która została zaplanowana z wyprzedzeniem.

Oczywiście, 1,99 USD to wciąż bardzo niska cena jak na grę wideo, jednak warto wiedzieć, że od teraz na platformie eShop nie ma co liczyć na ogromne rabaty i gry w cenie frytek z restauracji typu fast food.