Każdy, kto interesuję grami i nowymi konsolami wie, że PlayStation ma azjatycki rodowód, gdyż Sony jest japońską firmą, więc praktycznie zawsze jest to jeden z docelowych rynków sprzedażowych. Dlatego nie powinno nikogo dziwić, że w pierwszej kolejności, to właśnie influncerzy z Kraju Kwitnącej Wiśni mogą sprawdzać jedną z najnowszych platform do gier i jej funkcje. 


Jedną ze zmian widać już w pierwszych sekundach powyższego materiału. Jeśli przyjrzycie się interfejsowi, to zauważycie, że do potwierdzenia decyzji o np. starcie gry stosowany jest X zwany potoczne iksem lub krzyżykiem.


Dla graczy z Europy nie jest to nic nadzwyczajnego, ponieważ od zawsze dokonujemy akceptacji za pomocą tego przycisku. Jednak Japońscy gracze korzystają z odwróconych funkcji. To znaczy, że grając w gry z tamtejszego regionu, wszelkie akcje są podejmowane po naciśnięciu O, a anulowanie po naciśnięciu X.

Jak tłumaczy serwis Kotaku, ma to związek, z tym że symbol kółka po japońsku jest wymawiany jako maru, co rzeczywiście oznacza kółko, ale też można to przetłumaczyć jako dobrze/poprawnie. Natomiast na krzyżyk mówi się batsu botan, co mimo oficjalnego tłumaczenia dla wyrażenia cross button dokonanego przez japoński oddział Sony, jest rozumiane jako przycisk niedostępności, gdyż to oznacza słowo batsu.


Naprawdę tego nienawidzę. X jest przyciskiem anulowania. Okrąg oznacza potwierdzenie. Stracili rozum.


To jeden z wpisów, które można znaleźć na różnych tamtejszych forach i popularnych portalach, gdyż fani z ojczystego kraju PlayStation zaczęli wyrażać swoje opinie. Część z nich stwierdziła, że nie odczują większej różnicy, lecz nie brakowało osób, które dzieliły się swoim niezadowoleniem w bardzo ostentacyjny sposób.


Sony zdrajcy

To jest dyskryminacja

O jeden powód mniej, by kupić PS5
Cóż, to zadecydowało. PS5 będzie porażką.