Microsoft już dłuższy czas temu potwierdził proces udoskonalenia interfejsu na wszystkich wspieranych przez siebie urządzeniach. W porównaniu do poprzedniej wersji nie zaszły radykalne zmiany, ale usprawniono i upłynniono pracę aplikacji na komputerach, urządzeniach przenośnych i konsolach.

Microsoft tworzył nowy interfejs uwzględniając najważniejsze sugestie graczy, więc z całą pewnością najnowsze zmiany docenią szczególnie dotychczasowi użytkownicy.

Nowy wygląd menu, aplikacji i wewnętrznego sklepu od sierpnia tego roku testują już Insiderzy, jednak teraz wszyscy posiadacze Xbox One będą mogli skorzystać ze zunifikowanego interfejsu. Nowy design będzie dostępny oczywiście również na konsolach Xbox Series.




Inżynierowie i projektanci pracujący w Microsofcie zmienili przede wszystkim kształt kafelków, czcionki i poprawili ostrość wszystkich elementów na różnych rozdzielczościach wyświetlanego obrazu.

Co warte podkreślenia, ogólny układ i główny zamysł artystyczny nie uległy radykalnej zmianie, więc dotychczasowi użytkownicy nie powinni mieć żadnego problemu z dostosowaniem się do nowych zmian i nawigacją po interfejsie konsoli. 

Według inżynierów wszystko działa płynniej, a przebudowane zakładki pozwolą na szybszy i łatwiejszy dostęp do dowolnej treści.




Zmianie uległy również profile graczy — możemy skorzystać ze specjalnych wbudowanych motywów lub wykorzystać te, wzorowane na niektórych grach. Wspomniane motywy cieszyły się do tej pory dużą popularnością wśród testerów programu Xbox Insider i graczy na komputerach osobistych, jednak teraz są ogólnie dostępne na wszystkich platformach.

Na ten moment do dyspozycji mamy kilkanaście opcji do wyboru, jednak już wkrótce ich liczba zostanie powiększona.




Microsoft zapewnia także, że dużą uwagę poświęcono możliwościom personalizacji całego interfejsu. Gigant z Redmond uważa, że gracze powinni mieć możliwość bezproblemowego dostosowania wszystkiego do swoich potrzeb.




W rezultacie najnowszy i usprawniony interfejs powinien oferować większą wygodę i możliwości, a także lepszą płynność niż do tej pory. Nie bez znaczenia pozostają również detale, takie jak wyłączenie automatycznego odtwarzania filmów.