Chociaż PlayStation 5 zadebiutuje w przystępnej cenie, z pewnością wielu konsumentów nie zdecyduje się jeszcze na zakup nowej konsoli.



Tym bardziej że gry na tę platformę będą odpowiednio droższe, a to może wywołać sceptyczne podejście. Właśnie dlatego chwilę po zakończeniu konferencji Sony ujawniło tytuły, w które zagramy na obu platformach.

Dlatego wprowadzenie konkurencyjnego abonamentu, który pozwalałby ogrywać nowe tytuły płacąc jedynie niską cenę za usługę, wydawałby się najlepszym rozwiązaniem, prawda? Jim Ryan w wywiadzie dla BBC wyjawił, że Sony nie planuje stworzenia swojego Game Passa, gdyż z perspektywy finansowej nie miałoby to sensu. Japończycy wolą nadal inwestować w ekskluzywne tytuły, które cechują się wysoką jakością wykonania, aczkolwiek ich wyprodukowanie nie jest tanie.

Nie uważamy, że jest to idealne rozwiązanie, ale to jest nasze podejście. Po prostu lubimy być bardziej drobiazgowi. 

Dyrektor generalny Sony Interactive wytłumaczył także skąd wzięła się wyższa cena za Marvel's Spider-Man: Miles Morales i Demon's Souls. W pierwszym przypadku płacimy za wersję kompletną (gra z 2018 i jej dodatki + nowe rozszerzenie), co nie jest nową praktyką.  Natomiast gra przygotowywana przez Bluepoint Games to remake i jak twierdzi Jim Ryan wzrost ceny, symbolizuje wzrost jakości.


Ma on jednak świadomość, że gracze PS4 będą przechodzić na nową generację stopniowo. Dlatego, aby ich do tego przygotować, firma zamierza wypuszczać swoje gry na kończącą się generację jeszcze przez 3-4 lata.

Chcemy dać graczom wybór i klarowność w podjęciu decyzji, aby wiedzieli, co kupują na następne lata.  Społeczność PS4 nadal będzie dla nas niezwykle ważna przez trzy lub cztery lata. Jednak jeśli dobrze wykonamy swoją pracę, to mamy nadzieję, że wielu z nich przejdzie na PS5. Jednak nikt nie powinien czuć się zawiedziony. Wersje naszych gier na PS5 są budowane od zera tak, aby wykorzystały zestaw nowych funkcji, a my udostępnimy aktualizacje dla użytkowników PS4, aby otrzymali wersje na PS5 za darmo.