Niedługi czas od sklepowej premiery GeForce RTX 3080 zaczęła rosnąć liczba użytkowników zgłaszających problemy z kartami graficznymi Nvidii. Omawiany problem dotyczy głównie fabrycznie podkręconych egzemplarzy od zewnętrznych producentów, tak zwanych „niereferentów”.

Mianowicie, gdy taktowanie zegara rdzenia osiągnie 2 GHz, gra się wyłącza, a gracz zostaje przerzucony do pulpitu bez żadnego komunikatu o błędzie. Początkowo, takie niedogodności były bagatelizowane przez nowych właścicieli i usprawiedliwiane świeżymi sterownikami. Tymczasem im więcej nabywców GeForce RTX 3080, tym rośnie liczba zgłaszających problemy. 


Źródło: ZOTAC


W ciągu kilku dni pojawiły się sieć okrążyły doniesienia o problemach z kartami ZOTAC Trinity, MSI Ventus 3X OC, a także pojedynczymi modelami EVGA i MSI Gaming TrioNVIDIA oraz firmy partnerskie wiedzą o całej sytuacji i poszukują odpowiedniego rozwiązania, próbując wykryć błędy podczas testów.

Niestety jak na razie jedynym remedium jest nałożenie limitu taktowania rdzenia do 1,9 GHz. Tylko wtedy wymienione wcześniej karty graficzne są w stanie zachować pełną stabilność. Na ten moment nie wiadomo czy błąd związany jest ze sterownikami, czy też układem zasilania.


Źródło: Colorful


Wiele wskazuje na to, że producenci, aby dotrzymać ustalonych terminów, musieli przyśpieszyć prace, co poskutkowało przeprowadzeniem niewystarczających testów. Niektóre z marek, takie jak Colorful zdają sobie sprawę z całej sytuacji i nie powinno być problemów z ewentualną wymianą wadliwej karty graficznej.