Dzisiaj premierę ma Xbox Series X oraz Series S, nic więc dziwnego, że co chwilę dowiadujemy się czegoś nowego o nowych urządzeniach do gier. 

Jeden z użytkowników serwisu YouTube postanowił rozkręcić tańszy wariant i zajrzeć do jego środka. Za pośrednictwem materiału wideo możemy przyjrzeć się podzespołom sprzętu, w tym dyskowi, którego rozmiar nie koniecznie musi przerażać, szczególnie że można go dość prosto wymienić. Warto także odnotować, że w porównaniu do poprzedniego modelu kontrolera zaszły niewielkie, ale znaczące zmiany.

Xbox Series S jest na ten moment najtańszym next-genem obsługującym przy okazji Ray Tracing, a przy tym kosztuje zaledwie 1350 złotych. Oczywiście tak niska cena wymusiła na producencie pójście na pewne kompromisy — konsola obsłuży maksymalną natywną rozdzielczość 1440p (z możliwością upscale do 4K), jest pozbawiona napędu optycznego, posiada 512 GB przestrzeni dyskowej oraz jest wyraźnie słabsza od swojego droższego brata, Xbox Series X.

Właśnie dlatego ciekawie byłoby zajrzeć do wnętrza urządzenia, aby sprawdzić jakie rozwiązania zastosował producent, aby obniżyć koszt konsoli. Dzięki użytkownikowi Modern Vintage Gamer mamy taką możliwość.



Wszystkich zainteresowanych tematem najnowszych Xboksów zapraszamy do przeczytania naszych materiałów.